Tag «zmysły»

Dziecięce eksperymenty – Światło UV

 

dzieciece-eksperymenty-swiatlo-uv-1

Latarka to najczęsciej zaginiona rzecz w naszym domu. Ilekroć jest z jakiegoś powodu wyciągana i używana, tak aż do generalnych porządków znika, schowana gdzieś przez Psotę. Aurelka uwielbia pomagać tacie i mu świecić, znajdować zapomniane zabawki pod łóżkiem i sprawdzać za którym razem się wkurzymy jak zaświeci nam w oczy. 😉…

10 eksperymentów dla dzieci – część 2

 

10-eksperymentow-dla-dzieci-czesc-2

„Wychowawca, który nie wtłacza, a wyzwala, nie ciągnie, a wznosi, nie ugniata, a kształtuje, nie dyktuje, a uczy, nie żąda, a zapytuje, przeżyje wraz z dzieckiem wiele natchnionych chwil, łzawym wzrokiem nieraz patrzeć będzie na walkę anioła z szatanem, gdzie biały anioł tryumf odnosi.”

Janusz Korczak

Zdecydowanie nie przestajemy eksperymentować! Aurelia codziennie chce poznawać nowe zabawy, w których będzie mogła coś poprzelewać, coś dodać i zamieszać by stworzyć wybuchający wulkan lub rosnące ciasto. Na szczęście świat nauki jest tak obszerny, że prawdopodobnie nigdy nam pomysłów na eksperymenty nie zabraknie!…

Dziecięce eksperymenty – Drożdże

 

dzieciece-eksperymenty-drozdze-1

Eksperyment który można zjeść? Balon nadmuchany bez użycia ust? Te dwa doświadczenia możecie wykonać dzięki żarłocznym drożdżom, które kochają słodkie! Dobrze, że nie muszą się martwić o próchnicę. 😉 Uwaga! To nie jest zabawa dla rodziców, którzy nienawidzą bałaganu. Będzie brudno, będą ubrania do prania i będzie.. najszczęśliwsze dziecko pod słońcem. 😉…

Wycieczka z dziećmi – Hipoland w Busku-Zdroju

 

wycieczka-z-dziecmi-hipoland-w-busku-zdroju-1

„Ten kto kocha konie, jest kimś więcej niż tylko człowiekiem.”

Aurelia odkąd tylko zaczeła interesować się czymś więcej niż swoje rączki, nóżki albo broda Taty – zwracała uwagę na zwierzęta. Uspokajała się, wyciszała i mogła patrzeć na nie bez przerwy. Jeździmy więc z nią w różne miejsca w których są milusińscy, u swoich Dziadków karmi kurki, gąski i kaczki, u drugich Dziadków spaceruje i bawi się z psem. Tak naprawdę każde zwierze jakie kiedykolwiek stanęło jej na drodze – zostało ostrożnie pogłaskane (za zgodą właściciela), nigdy nie pociągnięte za ogon, ucho czy sierść.…

Zabawy dla maluszka – Woreczki sensoryczne

 

zabawy-dla-maluszka-woreczki-sensoryczne-1

Przez pierwsze trzy miesiące życia Alicji, Aurelka podchodziła do niej dość sceptycznie, jak do jakiejś istotki, która tylko płacze, je, śpi i robi w pieluchę. Podawała jej smoczka, przynosiła mleczko ale na tym się jej zainteresowanie kończyło. Aż w końcu Ala zaczęła być bardziej ‚interaktywna’ – śmiać się z Psoty min, piszczeć na jej widok i ‚zaczepiać’ podczas podróży autem. Aurelka zaczęła leżeć z nią na podłodze i pokazywać jej zabawki protestując jak Ala chciała jej jakąś pożreć, martwi się jak bolą ją ząbki i daje całusy na dzień dobry. 😉 Teraz zachęca ją do raczkowania, lubi się bawić z nią (i jej zabawkami, które musi zawsze pierwsza przetestować. :D) i bawimy się razem różnymi ‚domowymi’ zabawami, ostatnio nawet dała jej do pougniatania ciastolinę, ostrzegając ‚Ala, tylko nie jedz!’.

Ta zabawa wyjątkowo podobała się jednej i drugiej. 😉…

Wesoła kąpiel – Magiczny pył do kąpieli

 

wesola-kapiel-magiczny-pyl-do-kapieli-1

Sezon grzewczy nie sprzyja skórze i w okresie jesienno – zimowym trzeba o nią dbać ze zdwojoną siłą. Szczególnie o skórę najmłodszych. Dzisiaj mamy dla Was odrobinę magii zamkniętej w słoiku, która będzie świetną, podwójną zabawą. Raz jak będziecie razem robić, a potem jeszcze wiele razy jak będziecie wsypywać magiczny pył do kąpieli. Słoiczek z proszkiem możecie też podarować ukochanej Babci jako prezent z okazji zbliżających się świąt.…

Dziecięce eksperymenty – Funiversity

 

dzieciece-eksperymenty-funiversity-1

Obserwując rodziców i inne dzieci zauważam jedno niepokojące zachowanie rodziców, którzy czasem z troski, czasem ze strachu a może z braku odwagi troszkę ‚opóźniają’ swoje dzieci nie pozwalając im na odkrywanie świata ‚bo jest za małe’. My wychodzimy z założenia, żeby próbować wszystkiego (oczywiście w granicach rozsądku i bezpieczeństwa, nie puścimy trzylatki motorem ;)). , jeśli zobaczymy, że to jeszcze nie ten level, to po prostu odkładamy zabawę lub zabawkę na później. Z przymrużeniem oka traktujemy określenia ‚od lat trzech, pięciu, siedmiu’. Każde dziecko jest inne, jedno przestaje pożerać wszystko jak ma rok, inne dopiero jak ma trzy. Dlatego warto obserwować swoje dziecko i zaufać mu, że nie połknie tabletki, która jest barwnikiem albo nie wypije alkoholu poliwinylowego, bo jest ładnie zielony.…