Tag «zmysły»

Glutowata zupa z robakami

 

GlutowataZupaZRobakami1

Oko jaszczurki, skóra węża, skrzydełko chrabąszcza, pył ze skrzydeł ćmy i noga muchy. Czary mary, czary mary, oto ohydny kociołek – w sam raz na maszkary!

Chorowanie wcale nie musi być nudne i oznaczać leżenia w łóżku z bajką czytaną/oglądaną. Cała nasza trójka jest wyjątkowo ‚pociągająca’ nosem od kilku dni, a że inspiracje czerpiemy z otaczającego nas świata to..

..zapraszamy na zasmarkaną zupę. ;p…

Jesienny prawdziwek z kaszy

 

JesiennyPrawdziwekZKaszy1

Jako, że na weekend zaplanowaliśmy remont (a będzie pięknie, ściany będą koloru mleka z kawą, a na jednej ze ścian będzie tapeta – ze wzorem uroczych, ciepłych pieńków drewnianych), to miejsce w którym mogłam rozłożyć się z Psotą i zabawą było dość ograniczone. Więc plany zabaw, które krążą mi po głowie muszę odłożyć do poniedziałku/wtorku jak uporamy się z poremontowym bałaganem. Za to wzięłyśmy trochę kaszy, kleju. i.. miałyśmy zabawę całkiem, całkiem przednią. 😉…

Memo dotykowe – Montessori

 

MemoDotykoweMontessori1

Takie dotykowe klocki chodziły za mną już od dawna, ale wciąż kombinowałam, co obkleić by wyglądało ciekawie, było na naturalnym podłożu (wbrew pozorom bardzo ciężko było mi znaleźć zwyczajne, drewniane sześciany, bez żadnych nadruków). Jak już zebrałam wystarczającą ilość różnych faktur – zabrałam się do roboty, a Psotka razem ze mną. 😉 Wyjątkowo jej się podobało podawanie mi brzozowych krążków, smarowanie klejem drewna (i siebie.. i bluzki..), a najbardziej posypywanie kleju kaszą.…

Dyniowy piasek księżycowy

 

DyniowyPiasekKsiezycowy1

Dzisiaj mamy niedzielę pod tytułem ‚Zabawy w domu, najchętniej pod kocem i z ciepłą herbatą.’ Generalnie mamy wewnętrzne psie i fuj na wychodzenie z domu, bo tak, bo czasem można się cały dzień polenić i chodzić w pidżamach.

Ale jako, że Psota uwielbia się bawić w piaskownicy (a zima tuż tuż, więc trzeba piaszczyste zabawy przenieść do domu), to postanowiliśmy dzisiaj zrobić jej domową piaskownicę o cudnym, cynamonowo – imbirowym zapachu! 😉…

Dwie brudne (choć miały być czyste ;p) świnki

 

DwieBrudneSwinki1

Aurelka uwielbia zabawy z wodą – bez względu na to, czy są czyste, czy brudne, jeśli jest mokro – jest fajnie. Choć Psota niewiele mówi – naśladuje pięknie wszystkie zwierzęta. Najbardziej nas rozbraja, jak naśladuje świnkę, chrumkając złowieszczo (i owca! BEEEEEEEEE, jest boskie! <3 ). 😉

Pomyślałam więc, że jak dostanie do zabawy brudne świnki, to wyczyści je aż będą lśnić.. Och jak się myliłam, och ileż było sprzątania.. Ale ten śmiech gdy się taplały w błotku był wprost niesamowity! 😉…

Gumowy gniotek i kasztany

 

GumowyGniotekIKasztany1

Poszłyśmy dzisiaj na wspaniały, trzygodzinny spacer (korzystając z tej przepięknej pogody! ), a po drodze zbierałyśmy liście, kasztany, nazywałam Psocie wszystkie mijane drzewa, które pokazywała paluszkiem a potem wybawiłyśmy się jak szalone na placu zabaw. Po powrocie do domu wypiłyśmy ciepłą herbatę z malinowym miodem prosto z naszych polskich gór, Aurelka usiadła na blacie w kuchni i zaczęłyśmy w garnku czary.…

Jesienny glutek – flubber

 

JesiennyGlutekFlubber1

Pamiętacie film z Robinem Williamsem ‚Flubber’? Albo początek każdego odcinka ‚Gęsiej skórki’? Jeśli tak, to koniecznie zróbcie z nami przemiłego w dotyku glutka! Zagraniczne blogi prześcigają się w wymyślaniu magicznych receptur, używając tylko jednego rodzaju kleju (piekielnie drogiego w Polsce swoją drogą), dodają różne świecidełka, sprawiają, że świecą w ciemności i inne cuda niewidy. 😉

My metodą prób i błędów zrobiliśmy własnego ślimaczka, w kolorze pomarańczowym, niezwykle jesiennym. Nie wiem kto się tym bawi najlepiej… Czy Aurelia… Małż czy Brat… (Zdecydowanie Szwagier! Zamówił już u nas całe wiadro glutka. – Tata) Najważniejsze, że wspaniale bawią się tym razem prześcigając w zrobionej długości lub robiąc słodkie ( i delikatne! ) plaśnięcia na skórze. 😉…

ZTS: Prostopadłe lustra

 

ProstopadleLusterka1

Wczoraj buszując po sklepie z ubraniami, Psota zamiast jak zwykle biegać pod wieszakami, bawić koszykami i przymierzać wszystkie buty jakie jej się spodobają (ciekaaaaawe po kim to ma. ;p) po prostu oszalała na punkcie małego lustra w którym można się przekonać, że właśnie te konkretne buty, muszą być nasze i koniec. Kładła się przed nim, świrowała, śmiała się, robiła minki i ustawiała różne przedmioty obserwując jak się odbijają.

Więc w maminej głowie od razu się pojawił pomysł lusterka prostopadłego – do obserwowania kształtów, ćwiczeń logopedycznych, wspaniałej i ciekawej zabawy.…

Pudełko sensoryczne – owoce, ryż, drewno

 

PudelkoSensoryczneOwoceRyzDrewno1

Przez ostatnie kilka dni z przerażeniem obserwuję zupełnie puste place zabaw, smutne, bez dzieci, z opuszczonymi zabawkami w piaskownicy, po które nikt nie wraca. Nie wiem… Wiatru się boją (choć w Krakowie to powinna być największa radość, brak smogu jest cudowny!) ? Wszystkie dzieci nagle poszły do przedszkola/żłobka? Codziennie wychodzimy z Psotą o mniej więcej jedenastej i naprawdę – staję na rzęsach by jej zająć czas na placu zabaw przez dwie – trzy godziny, bo z nikim jej się tak dobrze nie bawi jak z innymi dziećmi. Szkoda, że ich brak.…