Tag «zmysły»

Wycieczka z dziećmi – Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy

 

Wow, och i ach! To pierwsze co wypowiedzieliśmy po przekroczeniu wejścia do Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy w Toruniu. Centrum powstało w budynku dawnych Młynów Richtera w 2013 roku i od tamtej pory wciąż jest rozwijane i doskonalone. Na przestrzeni 5 tys. m², na 6 piętrach (to ich niesamowicie wyróżnia, ta przestrzeń dzięki której każdy znajdzie miejsce dla siebie, nikt nie poczuje się ani stłamszony ani nie dostanie ludziofobii) znajdują się wystawy, sale warsztatowe, sale ekspozycyjne dla dzieci a nawet wielki pokój z niebieskimi klockami, którymi można się bawić do woli (a przynajmniej aż nie zamkną. ;)).…

Smerfastyczna ciastolina z tapioką

 

Wyprowadzamy się na dniach, więc staram się opróżniać szafki ze wszelkich ‚przydasię’, ‚kiedyśsięzje’ i ‚byłonapromocji’. Gdzieś w odmętach za chińskimi makaronami znalazłam paczuszkę tapioki, przeterminowaną z grubsza o dwa lata. Deszcz leje całymi dniami, więc Psotka z braku możliwości wyjścia na rower chce albo układać Lego (najgorzej, bo Ala chce żreć Lego) albo ugniatać ciastolinę (lepiej, bo choć Ala chce żreć, to jej się nic nie stanie! :P).…

Smerfny flubber

 

Aurelia uwielbia chodzić do kina, od kilku miesięcy nie opuszczamy żadnej bajki, jedne podobają jej się mniej, inne bardziej, są też takie które stają się absolutnym hitem, idziemy do kina kilka razy na tą samą bajkę, a potem są gadżety, figurki, zabawy i ubrania z bohaterami. 😉 Przebiera nóżkami za każdym razem jak widzi zwiastun Smerfów i mamy zakaz robienia zakupów gdziekolwiek poza Lidlem – bo do zakupów dołączają figurki. 😉…

Wiosenna ciastolina

 

Aurelka kocha poza zwierzętami wszystkie robaczki, potrafi położyć się na chodniku i z zachwytem przypatrywać mrówkom, szuka kowali, biedronek i pszczółek, ślimaków i dżdżownic też, jedynie boi się pająków. Poucza inne dzieci, że nie wolno krzywdzić robaczków, w czym jest totalnie urocza. 😉 Ostatnio od Dziadka dostaliśmy skrzynkę sałaty, codzienna porcja zieleniny była dodawana do wszystkiego ale ileż można jeść sałatę? 😛 I tak sobie stała kilka dni, chcę ściąć do obiadu a tu klops – cała sałata w mszycach! A kto lubi mszyce? Biedroneczki! 😉 Poszłyśmy więc na łąkę, nazbierałyśmy biedronek i wypuściłyśmy je na naszą sałatę, licząc, ze się ze szkodnikami uporają. 😉 A ile radości przy obserwacji uroczych stworzonek!…

Zabawy dla maluszka – Druciki w sitku

 

Zabawa z Alicją jest lekko utrudniona przy Aurelce, bo Psotka w swoim psotnym zwyczaju po prostu stwierdza, że zabawa jest zbyt prosta, szybko ją ‚rozwiązuje’ i zabiera Alicję do wspólnej zabawy. Czasem się muszę natrudzić, żeby pobawić się ze swoim dzieckiem. ;p Dzisiaj Tata zajął starszą a my tylko we dwie mogłyśmy się pobawić. 😉 I było super!…

Dziecięce eksperymenty – Zamarzanie

 

Zima zaskoczyła nas w tym roku. Odkąd mieszkam w Krakowie (niestety) nie pamiętam tak siarczystych mrozów, które doprowadzają do bólu palców. A wiadomo, w naszym pięknym mieście jak zimno to i smog… Udało nam się w największe wichury wyjść na sanki, a od dwóch dni kisimy się w domu, bo aż strach wyjść, kiedy powietrze da się kroić nożem. Więc korzystamy z mrozu w domu. 😉…

Zabawy dla maluszka – Kontrastowe malowanie BEZ BRUDZENIA

 

Ala chciałaby robić wszystko co jej starsza siostra. Cudownie jest je obserwować jak się coraz więcej razem bawią i słuchać Psotę w roli starszej siostry, która cierpliwie tłumaczy ‚Alusia, nie jedz, bawimy się, nie jemy!’. Ostatnio kiedy Aurelka malowała Ala nam się mocno wyrywała z rąk i zdecydowanie obserwowanie jej nie starczyło. 😉 Jako, że boję się trochę, że farby w pierwszej kolejności pożre… Pomalowałyśmy bez brudzenia! 😉…