Tag «wiosna»

Weekend z dzieckiem w Warmińsko – Mazurskim – Zwierzyniec Warmiński

 

Co mieliśmy zwiedzić wokół Krakowa – zwiedziliśmy, czas więc by zwiedzić Warmię i Mazury, tutejsze atrakcje i zwierzyńce. Nasze autko (Mąż przede wszystkim. ;p) powoli zaczynało tęsknić za dłuższą trasą (Oj tym razem nie było tak źle. Jechaliśmy z Krakowa na Mazury zaledwie tydzień temu. 🙂 – Tata) więc szukaliśmy miejsca przynajmniej sto kilometrów od naszego domu i tak trafiliśmy na Zwierzyniec Warmiński. To fantastyczne mini zoo położone na 18 hektarach, prowadzone przez małżeństwo Państwa Prokopowiczów.…

Naturalne pędzelki

 

W końcu, w końcu cały przeprowadzkowy szał minał, jesteśmy już w swoim domu, nad przepięknym Jeziorem Lidzbarskim. Otacza nas wszędzie przyroda, pola, zające, jaszczurki i grzyby. Teraz pozostała nam najprzyjemniejsza część – urządzanie! 😉 Ale przynajmniej możemy wrócić do Was z całym kajecikiem pomysłów.…

Wiosenna ciastolina

 

Aurelka kocha poza zwierzętami wszystkie robaczki, potrafi położyć się na chodniku i z zachwytem przypatrywać mrówkom, szuka kowali, biedronek i pszczółek, ślimaków i dżdżownic też, jedynie boi się pająków. Poucza inne dzieci, że nie wolno krzywdzić robaczków, w czym jest totalnie urocza. 😉 Ostatnio od Dziadka dostaliśmy skrzynkę sałaty, codzienna porcja zieleniny była dodawana do wszystkiego ale ileż można jeść sałatę? 😛 I tak sobie stała kilka dni, chcę ściąć do obiadu a tu klops – cała sałata w mszycach! A kto lubi mszyce? Biedroneczki! 😉 Poszłyśmy więc na łąkę, nazbierałyśmy biedronek i wypuściłyśmy je na naszą sałatę, licząc, ze się ze szkodnikami uporają. 😉 A ile radości przy obserwacji uroczych stworzonek!…

Biedronki z wytłaczanek

 

W końcu, w końcu trochę słońca! Co prawda po godzinie spaceru i tak zrobiło się zimno i wiatr przybrał na sile ale mimo wszystko udało nam się pobawić na placu zabaw, pojeździć na hulajnodze i zjeść najpyszniejsze lody w Krakowie ku złowrogim spojrzeniom starszych pań. ;p Spotkałyśmy dzisiaj wiele biedronek (chyba jakaś zwiększona ilość ich jest w tym roku), więc dalej bawimy się w biedronkowym klimacie!…

Papierowe biedronki

 

Aurelka uwielbia wszelkie żyjątka – od dużych, które spotyka w Zoo, poprzez wszelkie psiaki mijane na spacerach aż po robaczki, które dzielnie broni przed innymi dziećmi.
Teraz na spacerach szuka biedronek, więc jako, że ostatnio pogoda nie zachęca do spacerów, zaprosiliśmy biedronkowe zabawy do domu! 😉…

Wielkanocna wyklejanka

 

Od dwóch dni wieje i pada, pogoda kompletnie nie zachęca do zdobywania świata na rowerze (co Aurelka ostatnio uskuteczniała każdego dnia) więc z okazji Wielkanocy robimy mnóstwo prezentów dla Dziadków. 😉 Witraże, jajeczka na patyku do kwiatków, wyklejanki a nawet mydełka w kształcie jajek! 😉 Dzisiaj zapraszamy Was na wyklejankę.…

Wycieczka z dziećmi – Owadogigant

 

wycieczka-z-dziecmi-owadogigant-1

Niedaleko Szczecinka, pośrodku niczego (choć o dziwo nawigacja się nie gubi, zaufajcie jej gdy was wyprowadzi na gruntową drogę ;p) jest rodzinny park rozrywki – Owadogigant. Dzięki temu, że obiekt znajduje się przy rzece i lesie, nadaje całości pięknego, autentycznego wyglądu. Koło gigantycznej ważki latają prawdziwe, obok ogromnego motyla siadają na kwiatach jego mniejsi odpowiednicy, a Liściec ma swój żywy odpowiednik w terrarium, w restauracji Stary Młyn.…

Weekend z dzieckiem w Małopolsce – Zamek i Skansen w Dobczycach

 

WeekendZDzieckiemWMalopolsceZamekISkansenWDobczycach1

To prawdopodobnie była nasza ostatnia wycieczka tylko we trójkę, ja już się zdecydowanie toczę a nie chodzę i czekam z niecierpliwością na rozdwojenie się. 😉 Do zamku w Dobczycach warto wybrać się przede wszystkim dla widoków na jezioro i tamę. Można wspiąć się na basztę i po prostu patrzeć, rozkoszować się tym niesamowitym krajobrazem, będącym połączeniem wody i lasu (nooo.. chyba, że tylko ja tak mam ;p ). Sam zamek w sobie jest niewielki, jego zwiedzanie to góra 40 minut, podobnie ze Skansenem, więc w sam raz dla tupotu małych stóp, by ani się nie zmęczyć ani nie znudzić. Wokół jest mnóstwo zieleni – można zabrać koc, schować się w cieniu i zrobić sobie rodzinny piknik.…