Tag «mowa»

Czerwona ciastolina z brokatem – uczymy się literek

 

CzerwonaCiastolinaZBrokatem1

Szał na ciastolinę wciąż trwa, poprzednia doznała bliskiego kontaktu z wanienką pełną wody, bo Psota chciała nawet podczas kąpieli się nią bawić, więc jej żywot był krótki. ;p

Jako, że Aurelka zaczęła wszędzie zauważać literki i cyferki, w książeczkach, gazetkach, podczas reklam i oglądania Dory – podczas dzisiejszej zabawy z ciastoliną układaliśmy wyrazy, wymawialiśmy bardzo wyraźnie literki, sylaby, słowa które słyszy najczęściej. Bardzo jej się podobała zabawa i oczywiście w pewnym momencie dołączyły do niej jej ukochane zwierzątka. 😉…

Bańki puszczane słomkami

 

BankiPuszczaneSlomkami1

Nasza przewrotna Psotka, nie chce wciąż za bardzo mówić i woli pokazywać (a my wciąż nie potrafimy udawać głupich, nie rozumiejąc o co jej chodzi, ale ćwiczymy! :P), za to żeby było śmieszniej powie ‚gzik, trzy’ – niby trudne słówka, ale takich zwyczajnych jej się wciąż nie chce.

No nic, wplatamy wciąż do zabaw ćwiczenia logopedyczne i myślimy nad jakimś mini przedszkolem, co by ją puścić na 2 – 3 godzinki między dzieci, one pewnie nie byłyby tak łaskawe i w końcu by musiała zacząć mówić o co jej chodzi. ;p…

Przenoszenie pomponików – ćwiczenie

 

PrzenoszeniePomponikow1

Odkąd pierwszy raz pokazaliśmy Aurelce jak dmuchać w słomkę by zrobić bańki – od tamtej pory zawsze dla niej woda/soczek/woda z kąpieli + słomka = bąbelkowy szał. 😉 Pić ze słomki nie chciała za nic w świecie, tylko w nią dmuchała. Ale nie zrażałam się, kombinowałam z soczkami w kartoniku/zabawnymi słomkami/kolorowymi aż któregoś razu kupiłam jej najzwyklejsze mleko w kartoniku (które mi swoją drogą kojarzy się z podstawówką i akcją – Pij mleko będziesz wielki!) i załapało! Zaczęła pić! 😉 Od tamtej pory wplatamy w zabawy słomki, które są wspaniałym ćwiczeniem logopedycznym dla naszego małego języczka. 😉

Co będzie nam potrzebne?

  • kilka małych pomponów w różnych kolorach
  • obrazek z naniesionymi kropeczkami (najłatwiej to zrobić w

ZTS: Prostopadłe lustra

 

ProstopadleLusterka1

Wczoraj buszując po sklepie z ubraniami, Psota zamiast jak zwykle biegać pod wieszakami, bawić koszykami i przymierzać wszystkie buty jakie jej się spodobają (ciekaaaaawe po kim to ma. ;p) po prostu oszalała na punkcie małego lustra w którym można się przekonać, że właśnie te konkretne buty, muszą być nasze i koniec. Kładła się przed nim, świrowała, śmiała się, robiła minki i ustawiała różne przedmioty obserwując jak się odbijają.

Więc w maminej głowie od razu się pojawił pomysł lusterka prostopadłego – do obserwowania kształtów, ćwiczeń logopedycznych, wspaniałej i ciekawej zabawy.…

Truskawkowe bańki – ćwiczenie logopedyczne

 

TruskawkoweBanki1

Sen z powiek mi spędza to, że Psota niezbyt chce mówić. Mówi co prawda pojedyncze, zrozumiałe słowa i cały milion w swoim własnym języku, rozumie wszystko co do niej mówimy, ale.. No właśnie.. To ‚ale’ sprawiło, że zaczęłam interesować się ćwiczeniami logopedycznymi, które pomogą maluszkom, bez naciskania, w formie zabawy poćwiczyć języczek i pomogą w mówieniu pięknymi, całymi zdaniami. 😉 I choć wiem, że ma dopiero dwadzieścia miesięcy i nie ma sensu jeszcze panikować, to ćwiczymy z nią każdego dnia, mówimy, czytamy i czekamy. 😉…