Tag «logika»

Uczymy się angielskiego! – Kolory

 

Czy warto takie małe dziecko uczyć angielskiego? Jasne! Tylko bez sprawdzianów, wysokich oczekiwań i wyścigu szczurów. To ma być forma zabawy, poznawania nowego języka, a przy okazji zabawy z ojczystym. Dzisiaj zapraszamy na ‚lekcję’ pierwszą. Karty można wkleić do pierwszego zeszytu albo włożyć do segregatora, po zabawie z kolorami jest do pokolorowania kolorowanka. Do kart warto wracać co jakiś czas, np. raz w tygodniu, słuchać muzyki w języku angielskim, oglądać Dorę albo bajki z oryginalnym dubbingiem.…

Dziecięce eksperymenty – Czym się różnią jajka?

 

dzieciece-eksperymenty-czym-sie-roznia-jajka-1

Dziadziuś Aurelki hoduje kaczki, kurki i gęsi. Psota ma za każdym razem radochę rzucając im ziarno, dając wodę a latem nalewając wannę i obserwując jak się kąpią, walcząc o samodzielne pluskanie. 😉 Zawsze dostajemy od niego mnóstwo jajek, chociaż dopiero od niedawna zaczął nam też dawać kacze (jakiś dziwny przesąd z nimi jest. ;p). Aurelia uwielbia jajka pod każdą postacią, czasem się boję, że je ich za dużo, ale ewidentnie jej nie szkodzą. 😉 A najbardziej lubi… przepiórcze! 😉 Więc wzięłyśmy się za porównanie. 😉…

Dziecięce eksperymenty – Kolory

 

dzieciece-eksperymenty-kolor-1

Jak wymyśliłam ten eksperyment to stwierdziłam, że Psota się po maksymalnie chwili znudzi, a tu moje dziecko mnie zaskoczyło (nie pierwszy raz..) ! Nie dość, że zrobiła calutki sama, to po chwili chciała jeszcze raz (oczywiście jak wszystko zdążyłam umyć) i jeszcze raz (jak też zdążyłam umyć…)! To ciekawy sposób na naukę kolorów dla dzieci, które jeszcze ich nie znają i dla takich, które lubią z nimi eksperymentować. 😉…

10 eksperymentów dla dzieci – część 2

 

10-eksperymentow-dla-dzieci-czesc-2

„Wychowawca, który nie wtłacza, a wyzwala, nie ciągnie, a wznosi, nie ugniata, a kształtuje, nie dyktuje, a uczy, nie żąda, a zapytuje, przeżyje wraz z dzieckiem wiele natchnionych chwil, łzawym wzrokiem nieraz patrzeć będzie na walkę anioła z szatanem, gdzie biały anioł tryumf odnosi.”

Janusz Korczak

Zdecydowanie nie przestajemy eksperymentować! Aurelia codziennie chce poznawać nowe zabawy, w których będzie mogła coś poprzelewać, coś dodać i zamieszać by stworzyć wybuchający wulkan lub rosnące ciasto. Na szczęście świat nauki jest tak obszerny, że prawdopodobnie nigdy nam pomysłów na eksperymenty nie zabraknie!…

Dziecięce eksperymenty – Funiversity

 

dzieciece-eksperymenty-funiversity-1

Obserwując rodziców i inne dzieci zauważam jedno niepokojące zachowanie rodziców, którzy czasem z troski, czasem ze strachu a może z braku odwagi troszkę ‚opóźniają’ swoje dzieci nie pozwalając im na odkrywanie świata ‚bo jest za małe’. My wychodzimy z założenia, żeby próbować wszystkiego (oczywiście w granicach rozsądku i bezpieczeństwa, nie puścimy trzylatki motorem ;)). , jeśli zobaczymy, że to jeszcze nie ten level, to po prostu odkładamy zabawę lub zabawkę na później. Z przymrużeniem oka traktujemy określenia ‚od lat trzech, pięciu, siedmiu’. Każde dziecko jest inne, jedno przestaje pożerać wszystko jak ma rok, inne dopiero jak ma trzy. Dlatego warto obserwować swoje dziecko i zaufać mu, że nie połknie tabletki, która jest barwnikiem albo nie wypije alkoholu poliwinylowego, bo jest ładnie zielony.…

Recykling śmieci

 

recykling-smieci-1

Jak już wspominaliśmy – Psota uwielbia samochody, bajki o samochodach, jeździć samochodem, generalnie jakby miała wybrać tylko jedną, jedyną zabawkę, to byłaby to śmieciarka. A jak uda nam się akurat przechodzić koło załadowującej się śmieciarki, to choćbyśmy nie wiem jak się spieszyli – ona musi stanąć i obejrzeć jak panowie ładują. A w myśl naszego modelu wychowania – podążamy za jej fascynacjami z zabawami!…

Jesienne cyferki do pomalowania

 

jesienne-cyferki-do-pomalowania-1

Cyferki w świecie Psoty pojawiły się wraz z bajką „Blaze i megamaszyny”. Liczy zawsze z ulubionymi autkami (super, że są takie bajki, które poza ‚bezmyślnym’ wpatrywaniem się w ekran aktywizują dzieci do myślenia), liczy w domu i na spacerze. Sama potrafi policzyć do dziesięciu i więcej liczb nie zamierzamy jej wprowadzać aż nie pójdzie do przedszkola – bo w sumie po co?
Od rana chodziła i marudziła o malowanie, więc wymyśliliśmy dla niej zabawę. 😉 Jeśli macie ochotę pobawić się z nami, to odpalajcie drukarki!…