Tag «kolory»

Jesienne drzewko z liści klonu

 

JesienneDrzewkoZLisciKlonu1

Śnieg tak jak podejrzewałam – popadał, poleżał chwilę, zaskoczył wszystkich kierowców i znikł, pozostawiając po sobie mokre liście i place zabaw. Na szczęście kilka dni wcześniej Psotka z Tatusiem nazbierali pięknych, klonowych liści, które zasuszyliśmy starym sposobem w książce. 😉 (każda Mama zasługuję na chwilę ‚przerwy’ i na szczęście mój Mąż mi to daje, zabierając po pracy Aurelkę na kulki/plac zabaw/na rowerek, na godzinkę ‚dla Mamy’).

Co będzie nam potrzebne?

  • kartka technicznego papieru
  • brązowa farbka plakatowa
  • liście klonu
  • klej ‚magiczny’
  • dziurkacz w kształcie liścia klonu, 3,7 cm

Jak się bawiłyśmy?

Najpierw Aurelka poszła z Tatusiem na spacer, nazbieralo do tatowego plecaka mnóstwo klonowych liści a potem wspólnie włożyliśmy je…

Puszyste farbki

 

PuszysteFarbki1

Kiedy wstałam dzisiaj rano, miałam wrażenie, że przespaliśmy ostatni miesiąc. Za oknem było biało, drzewa pokryte białym puchem, który natchnął mnie do dzisiejszego wpisu. 😉
Jako, że wciąż mamy kalendarzową jesień, wciąż będziemy się bawić w tym klimacie, bo pewnie jak to ze śniegiem – jest i zaraz zniknie, a złote liście na drzewach wciąż cieszą oko.

Co będzie nam potrzebne?

  • Wydrukowana na technicznym papierze kolorowanka w jesiennym wzorze
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżeczki mąki pszennej
  • 3 łyżki farb akrylowych w kolorze – czerwonym, żółtym i pomarańczowym
  • 3 patyczki do uszu lub pędzelki

Jak się bawimy? 😉

Kolorowankę wycinamy z kartki (żeby nam się później bez problemu…

Jesienne liście – rozcieranie plasteliny

 

JesienneLiscieRozcieraniePlasteliny1

Jako mały brzdąc chodziłam do wspaniałego przedszkola w Ustce przy ulicy Żeromskiego. Czas tam spędzony był tak wspaniały, że później, jeszcze przez kilka lat chodziłam odwiedzać moje ulubione panie przedszkolanki, które choć teraz pewnie mnie już nie pamiętają, ani nigdy tego nie przeczytają – chciałabym je serdecznie pozdrowić. 😉 Bo to właśnie tam zaszczepiła się we mnie miłość do prac plastycznych, które teraz wracają do mnie we wspomnieniach i teraz bawią tak samo, a nawet lepiej – bo z Aurelką. 😉

Co będzie nam potrzebne?

  • plastelina w jesiennych kolorach
  • wydrukowana kolorowanka – liście, owoce, jeże, co tylko kojarzy nam się z jesienią*

*polecam wydrukować na papierze technicznym, wtedy kartka nie będzie się rwała

Gumowy gniotek i kasztany

 

GumowyGniotekIKasztany1

Poszłyśmy dzisiaj na wspaniały, trzygodzinny spacer (korzystając z tej przepięknej pogody! ), a po drodze zbierałyśmy liście, kasztany, nazywałam Psocie wszystkie mijane drzewa, które pokazywała paluszkiem a potem wybawiłyśmy się jak szalone na placu zabaw. Po powrocie do domu wypiłyśmy ciepłą herbatę z malinowym miodem prosto z naszych polskich gór, Aurelka usiadła na blacie w kuchni i zaczęłyśmy w garnku czary.…

Jesienny glutek – flubber

 

JesiennyGlutekFlubber1

Pamiętacie film z Robinem Williamsem ‚Flubber’? Albo początek każdego odcinka ‚Gęsiej skórki’? Jeśli tak, to koniecznie zróbcie z nami przemiłego w dotyku glutka! Zagraniczne blogi prześcigają się w wymyślaniu magicznych receptur, używając tylko jednego rodzaju kleju (piekielnie drogiego w Polsce swoją drogą), dodają różne świecidełka, sprawiają, że świecą w ciemności i inne cuda niewidy. 😉

My metodą prób i błędów zrobiliśmy własnego ślimaczka, w kolorze pomarańczowym, niezwykle jesiennym. Nie wiem kto się tym bawi najlepiej… Czy Aurelia… Małż czy Brat… (Zdecydowanie Szwagier! Zamówił już u nas całe wiadro glutka. – Tata) Najważniejsze, że wspaniale bawią się tym razem prześcigając w zrobionej długości lub robiąc słodkie ( i delikatne! ) plaśnięcia na skórze. 😉…

ZTS: Przeplatanka jesienna

 

JesiennaPrzeplatanka1

Wczoraj zrobiliśmy ( a w sumie to Tata zrobił, ale ja pięknie wyrównywałam krawędzie i byłam pilnym skrybą! 😛 ) Aurelce prostopadłe lusterka i z deski został nam niewielki kawałek, który postanowiliśmy wykorzystać jako ćwiczącą małe paluszki przeplatankę. Znalazłam w pasmanterii sznurówki w pięknych, jesiennych kolorach i zabraliśmy się do pracy (dobra, dobra.. znowu Tata. ;p).…

Filcowa książeczka z kolorami

 

FilcowaKsiazeczkaZKolorami1

Powszechnie wiadomo, że mężczyźni mają problemy z rozróżnianiem kolorów. Małż mój nie widzi często różnicy pomiędzy jasnozielonym i jasnoniebieskim, czy żółtym i beżowym. (Bo gdyby ludzie kolory podawali w RGB, to wszystko by było łatwiejsze! „Patrz jaką mam fajną nową sukienkę w kolorze #3923FA!” – Tata) Ba! Głosi tezę, że kiedy mamy mają córki, to je potajemnie wprowadzają w świat kolorów (w piwnicy ;p), do którego chłopcy nie mają wstępu. 😉

Ja nie zamierzam Psoty prowadzać na tajemnicze spotkania, ale wiadomo – kobieta kolory musi znać, dlatego też siadłam wczoraj z igłą i nitką, przed ulubionym serialem (aż się Piotruś śmiał, że potrafię jednocześnie oglądać i szyć, głośno się nie przyznałam ile razy się ukłułam. ;p)…