Tag «jesień»

Malowanie wałeczkiem

 

MalowanieWaleczkiem1

Mgła zepsuła nam dzisiaj plany odwiedzenia Puszczy Niepołomickiej – ale co się odwlecze to nie uciecze. Mam tylko nadzieję, że wszyscy, którzy wybrali się dzisiaj w podróż na groby najbliższych dojechali szczęśliwie. My odkładamy uczczenie ich pamięci światełkiem i kwiatkiem na za dwa tygodnie – bo nie lubimy się pchać w tłum, w końcu nie chodzi o to by się ‚pokazać’ tylko o to, by pamiętać.…

Halloweenowa ciastolina z sody

 

HalloweenowaCiastolinaZSody1

Im bardziej można czymś nabałaganić – tym lepsza zabawa. Jako, że na dnie naszego sodowego wiaderka została jakaś marna resztka (maksymalnie nam wystarczy na jeszcze jedną zabawę.. i trzeba zamawiać znowu ;p), postanowiłam zrobić trochę strasznej ciastoliny, zupełnie innej w dotyku od tej, którą pokazywałam tutaj. Jest trochę bardziej krucha, lekko szorstka w dotyku, ale przez to bardzo ciekawa. 😉 Dobrze się ją formuje, wycina kształty, można ozdabiać w dowolny sposób. 😉…

Zupa z liści, orzechów i jarzębiny

 

ZupaZLisciOrzechowIJarzebiny1

Krakowska pogoda w ostatnich dniach nas rozpieszcza, jest przepięknie, słonecznie, jesień jest złota, magiczna – taka jak powinna być.
Dlatego też codziennie o 10 – 11 z Psotą wybieramy się na dłuuuugi spacer z Zuzą (lalą ;)), potem na plac zabaw.. i znowu na spacer.. i na ryneczek po ulubione, słodkie gruszki iii znowu na plac zabaw, a potem padamy spać. ;p

Dzisiaj, wracając nazbierałyśmy liści, jarzębiny, rajskich jabłek i postanowiłyśmy pogotować! 😉…

Przenoszenie pomponików – ćwiczenie

 

PrzenoszeniePomponikow1

Odkąd pierwszy raz pokazaliśmy Aurelce jak dmuchać w słomkę by zrobić bańki – od tamtej pory zawsze dla niej woda/soczek/woda z kąpieli + słomka = bąbelkowy szał. 😉 Pić ze słomki nie chciała za nic w świecie, tylko w nią dmuchała. Ale nie zrażałam się, kombinowałam z soczkami w kartoniku/zabawnymi słomkami/kolorowymi aż któregoś razu kupiłam jej najzwyklejsze mleko w kartoniku (które mi swoją drogą kojarzy się z podstawówką i akcją – Pij mleko będziesz wielki!) i załapało! Zaczęła pić! 😉 Od tamtej pory wplatamy w zabawy słomki, które są wspaniałym ćwiczeniem logopedycznym dla naszego małego języczka. 😉

Co będzie nam potrzebne?

  • kilka małych pomponów w różnych kolorach
  • obrazek z naniesionymi kropeczkami (najłatwiej to zrobić w

Naciąganie recepturek na gwoździe

 

NaciaganieRecepturekNaGwozdzie1

Jak już pewnie zauważyliście – Psota uwielbia pomagać Tacie w majsterkowaniu, uwielbia mieszać mu w gwoździkach i konfirmantach, przekładać wiertła i kołki, bacznie obserwować i zakładać ostrze do wyrzynarki (i chować bity tak, że znajduję je dopiero tydzień później 😉 – Tata). Stąd pomysł na dzisiejszą zabawę, która dodatkowo wspaniale rozwija małą motorykę i wpisuje się w terapię ręki (a o tym więcej pisała Ciocia Ania tutaj).

Co będzie nam potrzebne?

  • dynia, dość płaska, żeby stabilnie leżała na stole
  • małe gwoździki
  • drewniany młotek
  • kolorowe recepturki

Jak się bawiliśmy?

Przed każdą zabawą tłumaczymy Aurelce na czym będzie owa polegała, pokazujemy jej, a potem pozwalamy samej ją odkryć…

Jesienny prawdziwek z kaszy

 

JesiennyPrawdziwekZKaszy1

Jako, że na weekend zaplanowaliśmy remont (a będzie pięknie, ściany będą koloru mleka z kawą, a na jednej ze ścian będzie tapeta – ze wzorem uroczych, ciepłych pieńków drewnianych), to miejsce w którym mogłam rozłożyć się z Psotą i zabawą było dość ograniczone. Więc plany zabaw, które krążą mi po głowie muszę odłożyć do poniedziałku/wtorku jak uporamy się z poremontowym bałaganem. Za to wzięłyśmy trochę kaszy, kleju. i.. miałyśmy zabawę całkiem, całkiem przednią. 😉…

Jesienne drzewko z liści klonu

 

JesienneDrzewkoZLisciKlonu1

Śnieg tak jak podejrzewałam – popadał, poleżał chwilę, zaskoczył wszystkich kierowców i znikł, pozostawiając po sobie mokre liście i place zabaw. Na szczęście kilka dni wcześniej Psotka z Tatusiem nazbierali pięknych, klonowych liści, które zasuszyliśmy starym sposobem w książce. 😉 (każda Mama zasługuję na chwilę ‚przerwy’ i na szczęście mój Mąż mi to daje, zabierając po pracy Aurelkę na kulki/plac zabaw/na rowerek, na godzinkę ‚dla Mamy’).

Co będzie nam potrzebne?

  • kartka technicznego papieru
  • brązowa farbka plakatowa
  • liście klonu
  • klej ‚magiczny’
  • dziurkacz w kształcie liścia klonu, 3,7 cm

Jak się bawiłyśmy?

Najpierw Aurelka poszła z Tatusiem na spacer, nazbieralo do tatowego plecaka mnóstwo klonowych liści a potem wspólnie włożyliśmy je…

Puszyste farbki

 

PuszysteFarbki1

Kiedy wstałam dzisiaj rano, miałam wrażenie, że przespaliśmy ostatni miesiąc. Za oknem było biało, drzewa pokryte białym puchem, który natchnął mnie do dzisiejszego wpisu. 😉
Jako, że wciąż mamy kalendarzową jesień, wciąż będziemy się bawić w tym klimacie, bo pewnie jak to ze śniegiem – jest i zaraz zniknie, a złote liście na drzewach wciąż cieszą oko.

Co będzie nam potrzebne?

  • Wydrukowana na technicznym papierze kolorowanka w jesiennym wzorze
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżeczki mąki pszennej
  • 3 łyżki farb akrylowych w kolorze – czerwonym, żółtym i pomarańczowym
  • 3 patyczki do uszu lub pędzelki

Jak się bawimy? 😉

Kolorowankę wycinamy z kartki (żeby nam się później bez problemu…

Dyniowy piasek księżycowy

 

DyniowyPiasekKsiezycowy1

Dzisiaj mamy niedzielę pod tytułem ‚Zabawy w domu, najchętniej pod kocem i z ciepłą herbatą.’ Generalnie mamy wewnętrzne psie i fuj na wychodzenie z domu, bo tak, bo czasem można się cały dzień polenić i chodzić w pidżamach.

Ale jako, że Psota uwielbia się bawić w piaskownicy (a zima tuż tuż, więc trzeba piaszczyste zabawy przenieść do domu), to postanowiliśmy dzisiaj zrobić jej domową piaskownicę o cudnym, cynamonowo – imbirowym zapachu! 😉…

Jesienne liście – rozcieranie plasteliny

 

JesienneLiscieRozcieraniePlasteliny1

Jako mały brzdąc chodziłam do wspaniałego przedszkola w Ustce przy ulicy Żeromskiego. Czas tam spędzony był tak wspaniały, że później, jeszcze przez kilka lat chodziłam odwiedzać moje ulubione panie przedszkolanki, które choć teraz pewnie mnie już nie pamiętają, ani nigdy tego nie przeczytają – chciałabym je serdecznie pozdrowić. 😉 Bo to właśnie tam zaszczepiła się we mnie miłość do prac plastycznych, które teraz wracają do mnie we wspomnieniach i teraz bawią tak samo, a nawet lepiej – bo z Aurelką. 😉

Co będzie nam potrzebne?

  • plastelina w jesiennych kolorach
  • wydrukowana kolorowanka – liście, owoce, jeże, co tylko kojarzy nam się z jesienią*

*polecam wydrukować na papierze technicznym, wtedy kartka nie będzie się rwała