Tag «DIY»

Jesienne liczydło z kasztanów

 

JesienneLiczydloZKasztanow1

Podczytuję sobie o różnych metodach uczenia dzieci samogłosek, liter, liczb, dodawania i odejmowania od trzeciego miesiąca życia, szczerze mówiąc sama sobie nie wyobrażam sobie z takim malcem wprowadzania metod nauczania, tak już teraz, kiedy Psota ma prawie dwa latka, pomyśleliśmy, że czas poza nazywaniem wszystkiego, wprowadzić też liczenie. 😉

Otulone ciepłymi swetrami (sprawdziłyśmy przed wyjściem, że termometr za oknem wskazuje tylko dziesięć stopni, pokazałam Misi ile to paluszków na przykładzie moich i jej rąk ;)) wybrałyśmy się na spacer i nazbierałyśmy kasztanów.

ZTS: Namiot tipi za 50 zł

 

NamiotTipi1

Każde dziecko kocha włazić do szaf/kartonów, chować się, wyciszać, spędzać czas ze swoimi pluszakami, tworzyć swój własny, zaczarowany świat. Jako dziecko uwielbiałam jeździć pod namiot i zostało mi tak do dorosłości (no, powiedzmy uczciwie, że tej osiemnastki to jeszcze nie miałam… ;p) gdy jeździłam na festiwal w Jarocinie i Kostrzynie nad Odrą.

ZTS: Przeplatanka jesienna

 

JesiennaPrzeplatanka1

Wczoraj zrobiliśmy ( a w sumie to Tata zrobił, ale ja pięknie wyrównywałam krawędzie i byłam pilnym skrybą! 😛 ) Aurelce prostopadłe lusterka i z deski został nam niewielki kawałek, który postanowiliśmy wykorzystać jako ćwiczącą małe paluszki przeplatankę. Znalazłam w pasmanterii sznurówki w pięknych, jesiennych kolorach i zabraliśmy się do pracy (dobra, dobra.. znowu Tata. ;p).…

ZTS: Prostopadłe lustra

 

ProstopadleLusterka1

Wczoraj buszując po sklepie z ubraniami, Psota zamiast jak zwykle biegać pod wieszakami, bawić koszykami i przymierzać wszystkie buty jakie jej się spodobają (ciekaaaaawe po kim to ma. ;p) po prostu oszalała na punkcie małego lustra w którym można się przekonać, że właśnie te konkretne buty, muszą być nasze i koniec. Kładła się przed nim, świrowała, śmiała się, robiła minki i ustawiała różne przedmioty obserwując jak się odbijają.

Więc w maminej głowie od razu się pojawił pomysł lusterka prostopadłego – do obserwowania kształtów, ćwiczeń logopedycznych, wspaniałej i ciekawej zabawy.…

ZTS: Tablica Montessori

 

TablicaMontessori1

O tablicach Montessori usłyszeliśmy już dawno temu i co jakiś czas przeglądaliśmy przykładowe realizacje na zagranicznych stronach. Miałem nawet odpowiednie wyszukiwanie dodane na pasek zakładek, by na pewno nie zapomnieć o wykonaniu takowej. Niestety od połowy lutego niemal bez przerwy byliśmy w podróży, a jak nietrudno się domyślić: do bagażu rejestrowanego raczej zabiera się spodnie i kosmetyki, nie wiertarkę i młotek. Przynajmniej nie na zwykły wyjazd. Nie było też sensu dublować zestawu elektronarzędzi za granicą. Dlatego też dopiero dzisiaj zrobiliśmy naszą pierwszą tablicę. Nie da się ukryć, że jesteśmy z niej bardzo dumni. 🙂…

ZTS: Ławeczka gimnastyczna

 

LaweczkaGimnastyczna1

Aurelia od jakiegoś czasu uwielbia chodzić po wszelkich murkach, parapetach i platformach. Pamiętam spacer gdy jeden z nich tak jej się spodobał że przez dobry kwadrans chodziliśmy w obie strony i ćwiczyliśmy równowagę. Te upodobanie Psoty podsunęło nam pomysł na zbudowanie w domu ławeczki gimnastycznej, zapewniającej przy okazji masaż stópek.…

Filcowa książeczka z kolorami

 

FilcowaKsiazeczkaZKolorami1

Powszechnie wiadomo, że mężczyźni mają problemy z rozróżnianiem kolorów. Małż mój nie widzi często różnicy pomiędzy jasnozielonym i jasnoniebieskim, czy żółtym i beżowym. (Bo gdyby ludzie kolory podawali w RGB, to wszystko by było łatwiejsze! „Patrz jaką mam fajną nową sukienkę w kolorze #3923FA!” – Tata) Ba! Głosi tezę, że kiedy mamy mają córki, to je potajemnie wprowadzają w świat kolorów (w piwnicy ;p), do którego chłopcy nie mają wstępu. 😉

Ja nie zamierzam Psoty prowadzać na tajemnicze spotkania, ale wiadomo – kobieta kolory musi znać, dlatego też siadłam wczoraj z igłą i nitką, przed ulubionym serialem (aż się Piotruś śmiał, że potrafię jednocześnie oglądać i szyć, głośno się nie przyznałam ile razy się ukłułam. ;p)…

Wesoła kąpiel – musujące kule na dobranoc

 

WesolaKapiel1

Jak już wspominałam – Psota to wodna istotka i mogłaby się moczyć w wodzie godzinami. Czas kąpieli od samego początku to czas z Tatą, do tego stopnia, że jak Małżowi zdarzało się wyjechać w delegację, to Aurelka wolała się nie kąpać wcale niż być kąpaną przeze mnie. Po porodzie czułam się słabo, niepewnie i zwyczajnie się bałam ją kąpać, Piotruś dwa razy zobaczył jak położna ‚macha’ młodą pod prysznicem i jakby robił to od zawsze (aż go przez chwilę podejrzewałam, że to nie jego pierwsze dziecko ;D ) kąpał, kąpie i będzie kąpał aż Misia nie uzna, że woli sama. 😉…

Domowe farbki do malowania ciała

 

DomoweFarbkiDoMalowaniaCiala1

Nic tak nas nie cieszy jak uśmiech brudnej, upaćkanej w kolorowe plamy, przeszczęśliwej Psoty. Dlatego też kompletnie nas nie zraża wszechobecny, pozabawowy bałagan, bo przecież posprzątać można zawsze, a stworzyć wspomnienia tylko raz. Te farbki możecie wykorzystać do zabaw w ogrodzie (szlauch i po bałaganie ;p), pod prysznicem, w wannie, wszędzie gdzie nie zaliczycie strat w postaci pomalowanych ścian, dywanów i drzwi. Są zupełnie bezpieczne, wychodzą bardzo tanio w porównaniu do sklepowego odpowiednika, więc można je wylewać, przelewać, mieszać, co tylko wyobraźnia podpowie. 😉…

Domowa ciastolina

 

DomowaCiastolina1

Wszystko co da się gnieść, mieszać, odciskać i formować w kuleczki zyskuje uznanie naszej małej Psoty. Potrafi spędzać dobrych kilkadziesiąt minut (co pozwala na oddanie się słodkiemu obserwowaniu kątem oka dziecka, książce i gorącej, GORĄCEJ kawie) na zabawie. Jest to zdecydowanie zabawa dla dzieci, które etap ‚co znajdę, to zjem’ mają już za sobą, choć nawet jeśli kawałek domowej ciastoliny znalazłby się w żądnej spróbowania paszczy, absolutnie nic by się nie stało, bo składniki są bezpieczne i spożywcze. 😉…