Tag «DIY»

Wesoła kąpiel – Magiczny pył do kąpieli

 

wesola-kapiel-magiczny-pyl-do-kapieli-1

Sezon grzewczy nie sprzyja skórze i w okresie jesienno – zimowym trzeba o nią dbać ze zdwojoną siłą. Szczególnie o skórę najmłodszych. Dzisiaj mamy dla Was odrobinę magii zamkniętej w słoiku, która będzie świetną, podwójną zabawą. Raz jak będziecie razem robić, a potem jeszcze wiele razy jak będziecie wsypywać magiczny pył do kąpieli. Słoiczek z proszkiem możecie też podarować ukochanej Babci jako prezent z okazji zbliżających się świąt.…

Zabawa w strażaka – ogniste kubeczki

 

Zabawa-w-strazaka-ogniste-kubeczki-1

Już nie raz wspominałam, że Psota nie ma lalek. Nie dlatego, że ich nie kupujemy – ona ich zwyczajnie nie chce, kompletnie nie kręci jej zabawa w dom a ‚na herbatkę’ zaprasza nas podczas kąpieli lub w piaskownicy. Za to uwielbia bawić się autami, jeździć samochodem, obserwować przejeżdżające obok, oglądać o nich bajki i czytać książki. Ot, miała być chłopcem i coś jej chyba z tego zostało. 😉 Poza tym – kto powiedział, że dziewczynki nie mogą być fankami motoryzacji? Ba! Ona nawet TVN Turbo z nami ogląda. 😀 Ostatnio ‚na fali’ jest straż pożarna. Więc bawimy się bezpiecznym ogniem – idealnym do gaszenia dla małych i dużych. 😉…

Arrrr – Piracka ciastolina

 

Arrrr-Piracka-Ciastolina-1

Ciastolina nam się zdecydowanie nie nudzi i znajdujemy na nią sto pomysłów, przepis wciąż powtarzam ten sam, bo jest po prostu najlepszy i po przetestowaniu kilku innych nie zamierzam go zmieniać, bo wystarczy, że ja zmarnowałam kilogramy mąki i soli – Wy już nie musicie. 😉…

Figury wyklejane ciastoliną

 

FiguryWyklejaneCiastolina1

Ponowny szał na ciastolinę u nas wciąż trwa. 😉 Teraz Psota na zmianę bawi się trzeba wiosennymi kolorami: żółtym, zielonym z brokatem i pięknym – błękitnym jak niebo! 😉 Uwielbiam na nią patrzeć, jak buduje tory dla ‚Tomka’ – lokomotywy (co ciekawe, bajka jej się nie podoba, za to już same pociągi są super. :D), odciska literki i je czyta, obkleja autka (albo swoją twarz. :D) Czasem chciałabym się wkraść do tego jej dziecięcego świata i myśleć choć przez chwilę dokładnie tak jak ona. 😉 Dzisiaj zapraszamy Was na kolejną zabawę do której przyda się drukarka. 😉…

Wielkanocna ciastolina

 

WielkanocnaCiastolina1

Są takie zabawy, które się u nas często powtarzają, bo Psota je po prostu uwielbia. Jedną z nich jest ciastolina. Mamy swój jeden, sprawdzony przepis z którego zawsze korzystamy i sprawdza się najlepiej. Koszt takiej ciastoliny w porównaniu do oryginału (a nawet podróbek ;p) jest O WIELE niższy – 50 gr za pudełeczko. Beż żalu można dać dziecku mieszać kolory, dodawać brokat, wkładać piórka i wszystko co tylko ma malec ochotę. 😉
Dzisiejsza w wydaniu świątecznym – można ją spakować do pudełeczka i zabrać ze sobą do dziadków, bawić się na stoliku w samochodzie albo usiąść przy niej całą rodziną po wielkanocnym śniadaniu i bawić się wspólnie. 😉…

ZTS: Krosno

 

Krosno1

Do dzisiaj drogie tkaniny są wytwarzane ręcznie przez wprawnych rzemieślników. Choć zostali oni zastąpieni w znakomitej większości przez maszyny, ręczne tworzenie przeplatanek na krośnie jest świetną zabawą dla dziecka. Ćwiczy młode dłonie i rozwija kreatywność.…

ZTS: Podświetlany stolik

 

PodświetlanyStolik1

Na samym początku kiedy zaczęliśmy się interesować metodą Montessori, gdzieś jako pierwszy wpadł nam w oko podświetlany stolik, zachwycił nas totalnie i nie mogliśmy przeboleć, że byliśmy wówczas przez pół roku w Paryżu, bez Tatkowych narzędzi ani możliwości przewiezienia go do Polski z powrotem (z pewnością, że nam nikt go nie zniszczy w transporcie). Więc teraz, podczas projektowania Aurelki pokoiku (w końcu ją czas wyprowadzić ‚na swoje’ ;p), wymyśliliśmy, że nad łóżkiem będzie kącik zabaw, a w nim będzie stał właśnie podświetlany stolik, na którym będzie mogła się bawić, a z biegiem czasu uczyć o gwiazdach, świetle i cieniu. – Mama

Domowa plastelina – bez gotowania!

 

DomowaPlastelina1

Remontujemy pełną parą Psotkowy pokój, jest już cały pięknie szary, na podłodze będzie różowy dywan, są szare meble i różowe dodatki, przed nami jeszcze do zrobienia kącik artystyczny z tablicą kredową i odpicowanie łóżka, by zamieniło się w jej własny, maleńki domek z miejscem do spania i najprawdziwszą bazą (wstęp rodzicom surowo wzbroniony!). A dziś z okazji niedzieli jesteśmy lwami kanapowymi, które zwlokły się z łóżka tylko z powodu WOŚP-u by wrzucić co nie co (i baaaardzo szczęśliwymi, że spotkali wolontariusza tuż obok domu ;p), więc zabawy mało brudzące i szybkie w przygotowaniu (a przy tym zajmujące Aurelkę na trochę czasu) były dzisiaj bardzo wskazane. ;D…

Czerwone belki – Montessori

 

CzerwoneBelkiMontessori1

Psota od pewnego czasu jest zafascynowana liczbami (głównie chyba przez jej ulubioną bajkę ‚Blaze i mega maszyny’, swoją drogą – jeśli na nią nie trafiliście, to polecamy, jedna z tych naprawdę ciekawych i rozwijających), dlatego też pewnego dnia Tata popełnił czerwone belki według Montessori. W sumie to długo nie mogły stać się czerwone (;P), leżały sobie grzecznie pocięte ale niepomalowane i cały czas brakowało nam na to czasu. Ale w końcu są! Do liczenia, układania, tworzenia labiryntu. 😉 – Mama