ZTS: Namiot tipi za 50 zł

 

NamiotTipi1

Każde dziecko kocha włazić do szaf/kartonów, chować się, wyciszać, spędzać czas ze swoimi pluszakami, tworzyć swój własny, zaczarowany świat. Jako dziecko uwielbiałam jeździć pod namiot i zostało mi tak do dorosłości (no, powiedzmy uczciwie, że tej osiemnastki to jeszcze nie miałam… ;p) gdy jeździłam na festiwal w Jarocinie i Kostrzynie nad Odrą.

ZTS: Przeplatanka jesienna

 

JesiennaPrzeplatanka1

Wczoraj zrobiliśmy ( a w sumie to Tata zrobił, ale ja pięknie wyrównywałam krawędzie i byłam pilnym skrybą! 😛 ) Aurelce prostopadłe lusterka i z deski został nam niewielki kawałek, który postanowiliśmy wykorzystać jako ćwiczącą małe paluszki przeplatankę. Znalazłam w pasmanterii sznurówki w pięknych, jesiennych kolorach i zabraliśmy się do pracy (dobra, dobra.. znowu Tata. ;p).…

ZTS: Prostopadłe lustra

 

ProstopadleLusterka1

Wczoraj buszując po sklepie z ubraniami, Psota zamiast jak zwykle biegać pod wieszakami, bawić koszykami i przymierzać wszystkie buty jakie jej się spodobają (ciekaaaaawe po kim to ma. ;p) po prostu oszalała na punkcie małego lustra w którym można się przekonać, że właśnie te konkretne buty, muszą być nasze i koniec. Kładła się przed nim, świrowała, śmiała się, robiła minki i ustawiała różne przedmioty obserwując jak się odbijają.

Więc w maminej głowie od razu się pojawił pomysł lusterka prostopadłego – do obserwowania kształtów, ćwiczeń logopedycznych, wspaniałej i ciekawej zabawy.…

Tarcie jabłek

 

TarcieJablek1

Mówią, że ten kto je jabłka, nie musi odwiedzać lekarza. I coś w tym jest, pomimo ostatnich spadków i skoków temperatury – przeziębienie się nas nie ima i dobrze, niech nas omija szerokim łukiem! 😉 Psota ostatnio sobie ulubiła picie soku z marchewki i jabłka (przez co utrzymuje piękną opaleniznę ;D), jabłka wcina w całości, tarte, pije kompocik i zjada z kaszą i żurawiną/rodzynkami.

Dzisiaj wałęsając się kolejną godzinę po sklepie meblowym (o dziwo, to faceci się nie mogli zdecydować, pomimo tego, że ja ze szwagierką od razu wiedziałyśmy co chcemy i bez którego łóżka nie wychodzimy. ;p) wpadła mi w oko urocza tarka w kolorze czerwonym. 😉…

Pudełko sensoryczne – owoce, ryż, drewno

 

PudelkoSensoryczneOwoceRyzDrewno1

Przez ostatnie kilka dni z przerażeniem obserwuję zupełnie puste place zabaw, smutne, bez dzieci, z opuszczonymi zabawkami w piaskownicy, po które nikt nie wraca. Nie wiem… Wiatru się boją (choć w Krakowie to powinna być największa radość, brak smogu jest cudowny!) ? Wszystkie dzieci nagle poszły do przedszkola/żłobka? Codziennie wychodzimy z Psotą o mniej więcej jedenastej i naprawdę – staję na rzęsach by jej zająć czas na placu zabaw przez dwie – trzy godziny, bo z nikim jej się tak dobrze nie bawi jak z innymi dziećmi. Szkoda, że ich brak.…

Musujący piasek w kolorach jesieni

 

MusujacyPiasekWKolorachJesieni1

 

Nakupiłam Ci ja tej sody oczyszczonej pięć kilogramów, to szkoda, żeby stała i zajmowała miejsce – trzeba ją po trochu zużywać, ale ile można robić kul kąpielowych? 😀
Ogromnie się cieszę z tego, że skończyło się już lato i mamy jesień, mam nadzieję, że będzie piękna i złota, a jeśli nawet nie – to sobie ją same taką stworzymy!…

ZTS: Tablica Montessori

 

TablicaMontessori1

O tablicach Montessori usłyszeliśmy już dawno temu i co jakiś czas przeglądaliśmy przykładowe realizacje na zagranicznych stronach. Miałem nawet odpowiednie wyszukiwanie dodane na pasek zakładek, by na pewno nie zapomnieć o wykonaniu takowej. Niestety od połowy lutego niemal bez przerwy byliśmy w podróży, a jak nietrudno się domyślić: do bagażu rejestrowanego raczej zabiera się spodnie i kosmetyki, nie wiertarkę i młotek. Przynajmniej nie na zwykły wyjazd. Nie było też sensu dublować zestawu elektronarzędzi za granicą. Dlatego też dopiero dzisiaj zrobiliśmy naszą pierwszą tablicę. Nie da się ukryć, że jesteśmy z niej bardzo dumni. 🙂…

ZTS: Ławeczka gimnastyczna

 

LaweczkaGimnastyczna1

Aurelia od jakiegoś czasu uwielbia chodzić po wszelkich murkach, parapetach i platformach. Pamiętam spacer gdy jeden z nich tak jej się spodobał że przez dobry kwadrans chodziliśmy w obie strony i ćwiczyliśmy równowagę. Te upodobanie Psoty podsunęło nam pomysł na zbudowanie w domu ławeczki gimnastycznej, zapewniającej przy okazji masaż stópek.…

Filcowa książeczka z kolorami

 

FilcowaKsiazeczkaZKolorami1

Powszechnie wiadomo, że mężczyźni mają problemy z rozróżnianiem kolorów. Małż mój nie widzi często różnicy pomiędzy jasnozielonym i jasnoniebieskim, czy żółtym i beżowym. (Bo gdyby ludzie kolory podawali w RGB, to wszystko by było łatwiejsze! „Patrz jaką mam fajną nową sukienkę w kolorze #3923FA!” – Tata) Ba! Głosi tezę, że kiedy mamy mają córki, to je potajemnie wprowadzają w świat kolorów (w piwnicy ;p), do którego chłopcy nie mają wstępu. 😉

Ja nie zamierzam Psoty prowadzać na tajemnicze spotkania, ale wiadomo – kobieta kolory musi znać, dlatego też siadłam wczoraj z igłą i nitką, przed ulubionym serialem (aż się Piotruś śmiał, że potrafię jednocześnie oglądać i szyć, głośno się nie przyznałam ile razy się ukłułam. ;p)…

Pudełko sensoryczne z hydrożelem

 

PudelkoSensoryczneZHydrozelem1

Na wielu zagranicznych blogach widziałam genialne zabawy z perełkami hydrożelowymi i bardzo chciałam w ten sposób pobawić się z Psotą, aż do momentu gdy mój wielki zapał lekko ostudziły wpisy mówiące o nieznanym składzie, chińskich podróbkach z niebezpiecznych składników i generalnie – jak weźmiesz do ręki, to umrzesz w męczarniach. Trochę się przestraszyłam, nie powiem, że nie. Poszukałam więc takich produkowanych w UE, jednoskładnikowych, bez zbędnych dodatków. Okazało się, że ‚te wielce groźne kuleczki’ to po prostu poliakrylan sodu, powszechnie stosowany w przemyśle kosmetycznym. Poza tym – skoro rośliny świetnie się w nim rozwijają, to na pewno nie jest silnie toksyczny, choć mimo wszystko uważałam, by Aurelka kolorowych kuleczek nie zjadła. Na szczęście już świetnie rozumie co do niej mówię i o co proszę (choć czasem diablik robi mi celowo na złość. ;p )…