Kategoria «Zrób to sam»

Mini karmniczki dla ptaszków

 

Życzyliśmy sobie na ten Nowy Rok tylko jedno – wyprowadzić się z Krakowa, kupić dom ‚za miastem, ale blisko’, zostawić Małopolskę daleko za sobą i zamieszkać na Mazurach. Dla pięknych widoków, ciszy i lasu, jezior a przede wszystkim dla zdrowia. Dobija nas fakt, że trzeba albo uciec za miasto albo liczyć na wiatr, żeby bezpiecznie spacerować. Dzisiaj właśnie tak uciekliśmy, zrobiliśmy prezenty dla ptaszków i rozkoszowaliśmy się jesienią w środku zimy. 😉…

Recykling kredek świecowych

 

recykling-kredek-swiecowych-1

Raz na jakiś czas robię przegląd wszystkich zabawek Aurelki, bez żalu pozbywając się tych wybrakowanych i połamanych. Tym razem wzięłam na ‚warsztat’ calutki pokój łącznie z kredkami, drewniane natemperowałam (i zrobiłam sobie odcisk o.O) a woskowe posortowałam i zaprosiłam Psotę do pomocy. Cierpliwie obrałyśmy wszystkie z papierków i posortowałyśmy na ‚ciepłe i zimne’.…

ZTS: Krosno

 

Krosno1

Do dzisiaj drogie tkaniny są wytwarzane ręcznie przez wprawnych rzemieślników. Choć zostali oni zastąpieni w znakomitej większości przez maszyny, ręczne tworzenie przeplatanek na krośnie jest świetną zabawą dla dziecka. Ćwiczy młode dłonie i rozwija kreatywność.…

ZTS: Podświetlany stolik

 

PodświetlanyStolik1

Na samym początku kiedy zaczęliśmy się interesować metodą Montessori, gdzieś jako pierwszy wpadł nam w oko podświetlany stolik, zachwycił nas totalnie i nie mogliśmy przeboleć, że byliśmy wówczas przez pół roku w Paryżu, bez Tatkowych narzędzi ani możliwości przewiezienia go do Polski z powrotem (z pewnością, że nam nikt go nie zniszczy w transporcie). Więc teraz, podczas projektowania Aurelki pokoiku (w końcu ją czas wyprowadzić ‚na swoje’ ;p), wymyśliliśmy, że nad łóżkiem będzie kącik zabaw, a w nim będzie stał właśnie podświetlany stolik, na którym będzie mogła się bawić, a z biegiem czasu uczyć o gwiazdach, świetle i cieniu. – Mama

Czerwone belki – Montessori

 

CzerwoneBelkiMontessori1

Psota od pewnego czasu jest zafascynowana liczbami (głównie chyba przez jej ulubioną bajkę ‚Blaze i mega maszyny’, swoją drogą – jeśli na nią nie trafiliście, to polecamy, jedna z tych naprawdę ciekawych i rozwijających), dlatego też pewnego dnia Tata popełnił czerwone belki według Montessori. W sumie to długo nie mogły stać się czerwone (;P), leżały sobie grzecznie pocięte ale niepomalowane i cały czas brakowało nam na to czasu. Ale w końcu są! Do liczenia, układania, tworzenia labiryntu. 😉 – Mama

Ciastolina świąteczna – tuba za 50 groszy!

 

CiastolinaSwiateczna1

Psotka uwielbia ciastolinę – odciskać w niej kształty, wyciskać włosy i krem na babeczki, sprawdzać ile uniesie na plecach dinozaur i czy jest według niego smaczna, miesza kolory, cuduje, to chyba jedyna ‚zabawka’ przy której potrafi siąść na półtorej godziny i świat przestaje dla niej istnieć. Z Małżem marzymy, by nad jej głową wyświetliła się chmurka wyobraźni, która by nam pokazała co ona sobie wyobraża miętosząc coraz to inaczej pachnącą masę.

Idą święta więc postanowiliśmy zrobić świąteczną wersję ciastoliny w dwóch kolorach – choinkowym i mandarynkowym, a co najważniejsze, też o takich zapachach! 😉 Kupując ciastolinę można stracić krocie i nabawić się skrętu kiszek, jak nasze Psoty 130 g tuby kolorów (każda po cztery złote.. i to z promocji ;p) mieszają ile wlezie.. Więc drogi rodzicu – po co się denerwować? 😉 Pięćdziesiąt groszy na kolor, pięć minut w kuchni a zabawy? 😉 Hohoho!…

Drewniana choinka do ozdabiania

 

DrewnianaChoinkaDoOzdabiania1

Wczorajsze pudełko tak bardzo spodobało się Aurelce, że dzisiaj z Tatą postanowiliśmy zrobić dla niej choinkę, na której będzie mogła wieszać bombeczki, przekładać je, liczyć, uczyć się kolorów, która będzie jej pięknie błyszczała a co najważniejsze – nic się na niej nie stłucze, nie zapali się, nie przewróci i nie stworzy absolutnie żadnego zagrożenia. 😉 Gdy Piotruś skończył i powiesił ją na ścianie, po prostu zniknęliśmy… Aurelka była w swoim choinkowo – świątecznym świecie. 😉 – Mama