Kategoria «Zabawy sensoryczne»

Pudełko sensoryczne – żel, folia, ziarenka

 

PudelkoSensoryczne1

Kiedy jeszcze nawet nie byłam w ciąży, marzyłam by moje dziecko udało mi się wychować w wielkiej miłości do zwierząt. Sama jestem strasznie wrażliwa na krzywdę braci mniejszych (choć absolutnie nie działają na mnie akcje na portalach społecznościowych typu ‚polub i udostępnij, a miska się magicznie zapełni’, nie chodzę też do schronisk – za miękka na to jestem). W domu mamy kota – znajdę, uratowanego z rąk przebrzydłych bachorów (nie umiem tego inaczej wyrazić, wybaczcie..), które rzucały do siebie zupełnie bezbronnym, maleńkim kotkiem, a który dziś jest przepiękną i wredną kocicą. 😉
Aurelka nie potrafi obojętnie przejść obok żadnego pieska, zawsze musi się zatrzymać i popatrzeć a jeśli właściciel pozwala – to delikatnie głaszcze i mizia, zwierzaki wprost ją kochają i automatycznie wyzwala w nich instynkty obronne, jeśli dzieje jej się choć najmniejsza krzywda (np. płacze, że nie może znaleźć smoczka. ;p)…

Domowe farbki do malowania ciała

 

DomoweFarbkiDoMalowaniaCiala1

Nic tak nas nie cieszy jak uśmiech brudnej, upaćkanej w kolorowe plamy, przeszczęśliwej Psoty. Dlatego też kompletnie nas nie zraża wszechobecny, pozabawowy bałagan, bo przecież posprzątać można zawsze, a stworzyć wspomnienia tylko raz. Te farbki możecie wykorzystać do zabaw w ogrodzie (szlauch i po bałaganie ;p), pod prysznicem, w wannie, wszędzie gdzie nie zaliczycie strat w postaci pomalowanych ścian, dywanów i drzwi. Są zupełnie bezpieczne, wychodzą bardzo tanio w porównaniu do sklepowego odpowiednika, więc można je wylewać, przelewać, mieszać, co tylko wyobraźnia podpowie. 😉…

Czekoladowy glut

 

CzekoladowyGlut1

Oto przepis jak zachwycić swoje dziecko, ubrudzić je – uszczęśliwiając, dając zabawę na dobre półtorej godziny. Psota spróbowała dosłownie wszystkiego co tylko można było z tym glutem zrobić – rozciągała, przelewała, wsadzała rączki i stopy, gniotła, smarowała się nim ( i mnie przy okazji. ;p) robiąc czekoladowe maseczki na nóżki – śmiałam się, że jest w prawdziwym, ekskluzywnym spa. A kiedy w końcu całość wylała (inaczej nie byłaby sobą) to jej włączyłam piosenki dla dzieci i wesoło na rozlanym glucie tańczyła.…

Domowa ciastolina

 

DomowaCiastolina1

Wszystko co da się gnieść, mieszać, odciskać i formować w kuleczki zyskuje uznanie naszej małej Psoty. Potrafi spędzać dobrych kilkadziesiąt minut (co pozwala na oddanie się słodkiemu obserwowaniu kątem oka dziecka, książce i gorącej, GORĄCEJ kawie) na zabawie. Jest to zdecydowanie zabawa dla dzieci, które etap ‚co znajdę, to zjem’ mają już za sobą, choć nawet jeśli kawałek domowej ciastoliny znalazłby się w żądnej spróbowania paszczy, absolutnie nic by się nie stało, bo składniki są bezpieczne i spożywcze. 😉…