Kategoria «Zabawy»

Jesienne liczydło z kasztanów

 

JesienneLiczydloZKasztanow1

Podczytuję sobie o różnych metodach uczenia dzieci samogłosek, liter, liczb, dodawania i odejmowania od trzeciego miesiąca życia, szczerze mówiąc sama sobie nie wyobrażam sobie z takim malcem wprowadzania metod nauczania, tak już teraz, kiedy Psota ma prawie dwa latka, pomyśleliśmy, że czas poza nazywaniem wszystkiego, wprowadzić też liczenie. 😉

Otulone ciepłymi swetrami (sprawdziłyśmy przed wyjściem, że termometr za oknem wskazuje tylko dziesięć stopni, pokazałam Misi ile to paluszków na przykładzie moich i jej rąk ;)) wybrałyśmy się na spacer i nazbierałyśmy kasztanów.

Gumowy gniotek i kasztany

 

GumowyGniotekIKasztany1

Poszłyśmy dzisiaj na wspaniały, trzygodzinny spacer (korzystając z tej przepięknej pogody! ), a po drodze zbierałyśmy liście, kasztany, nazywałam Psocie wszystkie mijane drzewa, które pokazywała paluszkiem a potem wybawiłyśmy się jak szalone na placu zabaw. Po powrocie do domu wypiłyśmy ciepłą herbatę z malinowym miodem prosto z naszych polskich gór, Aurelka usiadła na blacie w kuchni i zaczęłyśmy w garnku czary.…

Jesienny glutek – flubber

 

JesiennyGlutekFlubber1

Pamiętacie film z Robinem Williamsem ‚Flubber’? Albo początek każdego odcinka ‚Gęsiej skórki’? Jeśli tak, to koniecznie zróbcie z nami przemiłego w dotyku glutka! Zagraniczne blogi prześcigają się w wymyślaniu magicznych receptur, używając tylko jednego rodzaju kleju (piekielnie drogiego w Polsce swoją drogą), dodają różne świecidełka, sprawiają, że świecą w ciemności i inne cuda niewidy. 😉

My metodą prób i błędów zrobiliśmy własnego ślimaczka, w kolorze pomarańczowym, niezwykle jesiennym. Nie wiem kto się tym bawi najlepiej… Czy Aurelia… Małż czy Brat… (Zdecydowanie Szwagier! Zamówił już u nas całe wiadro glutka. – Tata) Najważniejsze, że wspaniale bawią się tym razem prześcigając w zrobionej długości lub robiąc słodkie ( i delikatne! ) plaśnięcia na skórze. 😉…

Pudełko sensoryczne – owoce i galaretka

 

PudełkoSensoryczneOwoceIGalaretka1

 

Niestety ostatnio padła nam Psota ofiarą ‚nie idzie do żłobka/przedszkola, bo ma katar (kaszel, gardełko, sikokupe) ALE na plac zabaw – wystarczająco ZDROWE. Przecież nie zakażę dziecku bawić się z innymi.. No i tak jedno, drugie, trzecie z chlipiącym noskiem, Aurelka z osłabioną odpornością po deszczowym spływie no i niestety, dorwało nas (bo u Nosków zawsze falowo – jak jedno chore, to zaraz reszta.. za dużo dajemy sobie buziaczków! :)) przeziębienie. A jak dziecko przeziębione – to i apetyt mniejszy, więc trzeba stanąć na wysokości zadania i sprawić, by jedzenie było smaczną zabawą, najlepiej dodatkowo przemycającą mnóstwo jesiennych witamin. 😉

Co będzie nam potrzebne?

  • 1 opakowanie owocowej galaretki
  • jabłka
  • śliwki

ZTS: Namiot tipi za 50 zł

 

NamiotTipi1

Każde dziecko kocha włazić do szaf/kartonów, chować się, wyciszać, spędzać czas ze swoimi pluszakami, tworzyć swój własny, zaczarowany świat. Jako dziecko uwielbiałam jeździć pod namiot i zostało mi tak do dorosłości (no, powiedzmy uczciwie, że tej osiemnastki to jeszcze nie miałam… ;p) gdy jeździłam na festiwal w Jarocinie i Kostrzynie nad Odrą.

ZTS: Przeplatanka jesienna

 

JesiennaPrzeplatanka1

Wczoraj zrobiliśmy ( a w sumie to Tata zrobił, ale ja pięknie wyrównywałam krawędzie i byłam pilnym skrybą! 😛 ) Aurelce prostopadłe lusterka i z deski został nam niewielki kawałek, który postanowiliśmy wykorzystać jako ćwiczącą małe paluszki przeplatankę. Znalazłam w pasmanterii sznurówki w pięknych, jesiennych kolorach i zabraliśmy się do pracy (dobra, dobra.. znowu Tata. ;p).…

ZTS: Prostopadłe lustra

 

ProstopadleLusterka1

Wczoraj buszując po sklepie z ubraniami, Psota zamiast jak zwykle biegać pod wieszakami, bawić koszykami i przymierzać wszystkie buty jakie jej się spodobają (ciekaaaaawe po kim to ma. ;p) po prostu oszalała na punkcie małego lustra w którym można się przekonać, że właśnie te konkretne buty, muszą być nasze i koniec. Kładła się przed nim, świrowała, śmiała się, robiła minki i ustawiała różne przedmioty obserwując jak się odbijają.

Więc w maminej głowie od razu się pojawił pomysł lusterka prostopadłego – do obserwowania kształtów, ćwiczeń logopedycznych, wspaniałej i ciekawej zabawy.…

Tarcie jabłek

 

TarcieJablek1

Mówią, że ten kto je jabłka, nie musi odwiedzać lekarza. I coś w tym jest, pomimo ostatnich spadków i skoków temperatury – przeziębienie się nas nie ima i dobrze, niech nas omija szerokim łukiem! 😉 Psota ostatnio sobie ulubiła picie soku z marchewki i jabłka (przez co utrzymuje piękną opaleniznę ;D), jabłka wcina w całości, tarte, pije kompocik i zjada z kaszą i żurawiną/rodzynkami.

Dzisiaj wałęsając się kolejną godzinę po sklepie meblowym (o dziwo, to faceci się nie mogli zdecydować, pomimo tego, że ja ze szwagierką od razu wiedziałyśmy co chcemy i bez którego łóżka nie wychodzimy. ;p) wpadła mi w oko urocza tarka w kolorze czerwonym. 😉…

Pudełko sensoryczne – owoce, ryż, drewno

 

PudelkoSensoryczneOwoceRyzDrewno1

Przez ostatnie kilka dni z przerażeniem obserwuję zupełnie puste place zabaw, smutne, bez dzieci, z opuszczonymi zabawkami w piaskownicy, po które nikt nie wraca. Nie wiem… Wiatru się boją (choć w Krakowie to powinna być największa radość, brak smogu jest cudowny!) ? Wszystkie dzieci nagle poszły do przedszkola/żłobka? Codziennie wychodzimy z Psotą o mniej więcej jedenastej i naprawdę – staję na rzęsach by jej zająć czas na placu zabaw przez dwie – trzy godziny, bo z nikim jej się tak dobrze nie bawi jak z innymi dziećmi. Szkoda, że ich brak.…

Musujący piasek w kolorach jesieni

 

MusujacyPiasekWKolorachJesieni1

 

Nakupiłam Ci ja tej sody oczyszczonej pięć kilogramów, to szkoda, żeby stała i zajmowała miejsce – trzeba ją po trochu zużywać, ale ile można robić kul kąpielowych? 😀
Ogromnie się cieszę z tego, że skończyło się już lato i mamy jesień, mam nadzieję, że będzie piękna i złota, a jeśli nawet nie – to sobie ją same taką stworzymy!…