Kategoria «Mała motoryka»

Smerfastyczna ciastolina z tapioką

 

Wyprowadzamy się na dniach, więc staram się opróżniać szafki ze wszelkich ‚przydasię’, ‚kiedyśsięzje’ i ‚byłonapromocji’. Gdzieś w odmętach za chińskimi makaronami znalazłam paczuszkę tapioki, przeterminowaną z grubsza o dwa lata. Deszcz leje całymi dniami, więc Psotka z braku możliwości wyjścia na rower chce albo układać Lego (najgorzej, bo Ala chce żreć Lego) albo ugniatać ciastolinę (lepiej, bo choć Ala chce żreć, to jej się nic nie stanie! :P).…

Domki dla Smerfów

 

Aurelka chodzi ze Smerfami cały dzień uciekając przed Alicją, czyli naszym małym Gargamelem, który chce wszystkie słodkie Smerfy zjeść. 😉 A jak jej się uda jakiegoś wsadzić do buzi to dostaje niesamowitego przyspieszenia i ucieka! 😉…

Wiosenna ciastolina

 

Aurelka kocha poza zwierzętami wszystkie robaczki, potrafi położyć się na chodniku i z zachwytem przypatrywać mrówkom, szuka kowali, biedronek i pszczółek, ślimaków i dżdżownic też, jedynie boi się pająków. Poucza inne dzieci, że nie wolno krzywdzić robaczków, w czym jest totalnie urocza. 😉 Ostatnio od Dziadka dostaliśmy skrzynkę sałaty, codzienna porcja zieleniny była dodawana do wszystkiego ale ileż można jeść sałatę? 😛 I tak sobie stała kilka dni, chcę ściąć do obiadu a tu klops – cała sałata w mszycach! A kto lubi mszyce? Biedroneczki! 😉 Poszłyśmy więc na łąkę, nazbierałyśmy biedronek i wypuściłyśmy je na naszą sałatę, licząc, ze się ze szkodnikami uporają. 😉 A ile radości przy obserwacji uroczych stworzonek!…

Papierowe biedronki

 

Aurelka uwielbia wszelkie żyjątka – od dużych, które spotyka w Zoo, poprzez wszelkie psiaki mijane na spacerach aż po robaczki, które dzielnie broni przed innymi dziećmi.
Teraz na spacerach szuka biedronek, więc jako, że ostatnio pogoda nie zachęca do spacerów, zaprosiliśmy biedronkowe zabawy do domu! 😉…

Sensoryczny gniotek z kuleczkami

 

sensoryczny-gniotek-z-kuleczkami-1

Leżała mi garstka trochę podsuszonych kulek hydrożelowych i nie bardzo wiedziałam co z nimi zrobić, wyrzucić szkoda, kwiatów nie hoduję i wczorajszy gniotek zainspirował mnie do drugiego! Tym razem Psocie się tak spodobał, że nawet nie dała go ozdobić tylko zaczęła się nim bawić. 😉 Gniotła, rzucała do nas (dobrze, że kupiliśmy mocne balony. :D), turlała do Alusi, Ala gniotła wydając przy tym dźwięki jak przy najlepszej zabawce świata. 😀…

Gniotek

 

gniotek-1

W sklepach zatrzęsienie balonów – wszak najbardziej wystrzałowa impreza w roku już tuż tuż, korzystając więc zaopatrzyliśmy się w większą ilość, żeby nadmuchać dziewczynkom mnóstwo balonów i stworzyć im fantastyczny balonowy bal. 😉 Mama kiedyś robiła mi balony wypełnione mąką, uwielbiałam się nimi bawić, gnieść i wyładowywać swoje dziecięce emocje. 😉 Dzisiaj z Psotką zrobiłyśmy swoją wersję, którą Aurelka robiła dla Ali. 😉…

Pierniczek z ciastoliny

 

pierniczek-z-ciastoliny-1

Hoł, hoł, hoł! Chociaż w tym roku to bardziej, ćwir, ćwir, ćwir bo wiosna pełną parą.. Ciężko wczuć się w świąteczny klimat bez śniegu, albo chociaż trzaskającego mrozu. U nas dodatkowo Tata wylądował w szpitalu na wyrostek, więc w tym roku świąteczne dania z parowaru. Ale próbujemy się wczuć świątecznymi zabawami! 😉…