Kategoria «Eksperymenty»

Dziecięce eksperymenty – Wulkan piany

 

dzieciece-eksperymenty-wulkan-piany-1

Nic tak nie podoba się dzieciom jak wybuchy, pokazywaliśmy Wam już dwa rodzaje wulkanów – możecie zrobić sobie wybuchowy dzień i pobawić się robiąc wszystkie trzy! Prawdopodobnie wszystkie potrzebne składniki macie w domu, a jeśli nie to kupicie je w osiedlowym sklepie. To bezpieczniejsza wersja słoniowej pasty do zębów (bez użycia perhydrolu) i fajniejsza wersja klasycznego wulkanu.…

Dziecięce eksperymenty – Drożdże

 

dzieciece-eksperymenty-drozdze-1

Eksperyment który można zjeść? Balon nadmuchany bez użycia ust? Te dwa doświadczenia możecie wykonać dzięki żarłocznym drożdżom, które kochają słodkie! Dobrze, że nie muszą się martwić o próchnicę. 😉 Uwaga! To nie jest zabawa dla rodziców, którzy nienawidzą bałaganu. Będzie brudno, będą ubrania do prania i będzie.. najszczęśliwsze dziecko pod słońcem. 😉…

Dziecięce eksperymenty – Hodowla kryształów

 

dzieciece-eksperymenty-hodowla-krzystalow-1

Wiadomo – wszystkie kobiety kochają diamenty, chociaż ja jako dziewczyna z nad morza ponad wszystkie kamienie kocham bursztyny, to jednak diamenty mają w sobie ‚to coś’. 😉 Razem z Aurelką postanowiliśmy wyhodować swoje własne, pięknie błyszczące kryształki w trzy godziny! Wystarczą trzy składniki, chwilka czasu i na naszych oczach będzie działa się magia!…

Dziecięce eksperymenty – Funiversity

 

dzieciece-eksperymenty-funiversity-1

Obserwując rodziców i inne dzieci zauważam jedno niepokojące zachowanie rodziców, którzy czasem z troski, czasem ze strachu a może z braku odwagi troszkę ‚opóźniają’ swoje dzieci nie pozwalając im na odkrywanie świata ‚bo jest za małe’. My wychodzimy z założenia, żeby próbować wszystkiego (oczywiście w granicach rozsądku i bezpieczeństwa, nie puścimy trzylatki motorem ;)). , jeśli zobaczymy, że to jeszcze nie ten level, to po prostu odkładamy zabawę lub zabawkę na później. Z przymrużeniem oka traktujemy określenia ‚od lat trzech, pięciu, siedmiu’. Każde dziecko jest inne, jedno przestaje pożerać wszystko jak ma rok, inne dopiero jak ma trzy. Dlatego warto obserwować swoje dziecko i zaufać mu, że nie połknie tabletki, która jest barwnikiem albo nie wypije alkoholu poliwinylowego, bo jest ładnie zielony.…

Dziecięce eksperymenty – Jaki to smak?

 

dzieciece-eksperymenty-jaki-to-smak-1

Naukowcy obalili mit, że język odczuwa konretne smaki tylko w jednym miejscu, jak np. słodki tylko na czubku języka. Faktycznie niektóre osoby są w stanie rozróżnić, że lewą stroną języka czują kwaśny lub słony, albo po prostu bardzo dobrze to sobie wmawiają. 😉 Pomimo tego, że mit obalono w 1974 roku wciąż można znaleźć obrazek ‚mapy’ języka w książkach od biologii. 😉 Rozróżniamy pięć smaków: słodki, słony, kwaśny, gorzki i umami. Na początku chcieliśmy Psocie zawiązać oczy, by próbowała ‚w ciemno’ ale brak zmysłu wzroku okazał się dla niej nie do przeskoczenia. 😉 Więc wolała patrzeć, wąchać i smakować.…

Dziecięce eksperymenty – Domowe masło

 

dzieciece-eksperymenty-domowe-maslo-1

Uwielbiam robić zakupy na targu z moją Psotą. Jej urok zawsze ‚załatwi’ nam jakąś zniżkę, panie wybierają najsmaczniejsze warzywa i owoce, najpyszniejszy ser i najprawdziwszą śmietanę. Ogólnie nigdy nie świrowaliśmy z eko sklepami i eko warzywami (bo i tak najbardziej brudne i niepryskane mamy od Dziadziusia), więc od zawsze wierzyliśmy na targu ludziom, którzy mówili, że ich produkty możemy spokojnie dać dziecku. Na Starym Kleparzu mamy taką Panią, od której często kupujemy, tym razem daliśmy jej wyzwanie – śmietana, z której na 100% wyjdzie pyszne masło! Dostaliśmy słoiczek i… ubijałyśmy. 😉

eksperymenty-karolowa-mama

Dziecięce eksperymenty – Ciecz nieniutonowska

 

dzieciece-eksperymenty-ciecz-nieniutonowska-1

To bardzo prosty eksperyment, który możecie zrobić w każdej chwili by zapewnić dzieciom popołudnie pełne zabawy. Usiadł mi wczoraj jakiś deszczowy chochlik na ramieniu i podpowiedział, by zrobić niebieską ciecz, sypnęło mi się za dużo i cóż.. Cały czas szoruję ręce i paznokcie. ;p
Więc mam nauczkę na przyszłość – barwniki ZAWSZE odmierzać końcówką noża, nigdy nie sypać z pudełeczka.…