Kategoria «Małopolska»

Weekend z dzieckiem w Krakowie – Klockoland

 

Maj nas zdecydowanie nie rozpieszcza pod względem pogody, więc trzeba się jakoś ratować w weekendy, kiedy zamiast soczystego mięska z grilla mamy soczyście padający deszcz. Zazwyczaj ratujemy się zabawami, bajeczkami i przede wszystkim LEGO, które Aurelia kocha układać, a Ali coraz lepiej idzie z Duplo. 😉 Jako, że wczorajsze plany kolejny raz popsuła nam pogoda, postanowiliśmy się więc wybrać do Klockolandu. 😉…

Mini karmniczki dla ptaszków

 

Życzyliśmy sobie na ten Nowy Rok tylko jedno – wyprowadzić się z Krakowa, kupić dom ‚za miastem, ale blisko’, zostawić Małopolskę daleko za sobą i zamieszkać na Mazurach. Dla pięknych widoków, ciszy i lasu, jezior a przede wszystkim dla zdrowia. Dobija nas fakt, że trzeba albo uciec za miasto albo liczyć na wiatr, żeby bezpiecznie spacerować. Dzisiaj właśnie tak uciekliśmy, zrobiliśmy prezenty dla ptaszków i rozkoszowaliśmy się jesienią w środku zimy. 😉…

Spacerujemy! – Piekary (Bielańsko – Tyniecki Park Krajobrazowy)

 

spacerujemy-piekary-1

Wiadomo, kiedy w Krakowie wieje wiatr – wszyscy wychodzą na spacer, bo wtedy smok-smog zostaje pokonany i nie dusi dużych i małych. Pomiędzy Krakowem a Ściejowicami rozciąga się przepiękny Park Krajobrazowy. Swoją nazwę wziął od dwóch klasztorów, które znajdują się w jego obrębie – Klasztoru Ojców Kamedułów na Bielanach oraz Opactwa Ojców Benedyktynów w Tyńcu. Oba wyglądają niesamowicie w jesiennych barwach.…

Spacerujemy! – Dolina Będkowska

 

Spacerujemy-Dolina-Bedkowska-1

Widzieliście już kiedyś Dupę Słonia? Jeśli nie, to koniecznie wybierzcie się na spacer do Doliny Będkowskiej. To niezwykłe miejsce jest jedną z Dolinek Krakowskich. Ta jest najdłuższą z nich, znajduje się w niej wodospad ‚Szum’, wiele malowniczych skał (w tym najwyższa na Jurze – Sokolica) oraz jasknia, w której znajdują się nietoperze (my tam jednak nie doszliśmy – poddały się nasze małe, dwu i półletnie stópki w połowie trasy ;p)…

Weekend z dzieckiem w Małopolsce – Inwałd Park

 

Weekend-z-dzieckiem-w-Malopolsce-Inwald-Park-1

Wakacje sprzyjają podróżowaniu, więc jeśli szukacie kolejnego (TUTAJ jest lista miejsc które już dla Was opisaliśmy) fantastycznego miejsca na wycieczkę, to polecamy Wam kompleks parków tematycznych w Inwałdzie.
Jeśli nie lubicie tłumów – zarezerwujcie sobie dwa dni w tygodniu, kupcie bilety przez internet (jest wtedy 10% taniej ;)) i hej ho przygodo!…

Weekend z dzieckiem w Krakowie – Rogate Ranczo

 

WeekendZDzieckiemWKrakowieRogateRanczo1

Psota, jak już wiele razy wspominaliśmy – uwielbia zwierzęta. Na widok koni aż podskakuje, uwielbia karmić braci mniejszych, obserwować, jak wpadnie do mini zoo to ciężko ją stamtąd wyciągnąć. Na Krakowskich Mamach jedna z Mam wspomniała o miejscu w Zabierzowie – Rogate Ranczo (www.rogateranczo.pl).
Jeśli macie ochotę na miejsce, w którym przy okazji można zjeść obiad, napić się świeżo wyciskanego soku, popatrzeć na zwierzaki i pokarmić je marchewkami (2 zł za pęczek, cały dochód ze sprzedaży idzie na potrzeby mini (a w zasadzie mikro.. ;p) zoo.) – wybierzcie się na Ranczo.
W niedziele organizowane są zabawy z animatorami, więc rodzice mogą odetchnąć w cieniu, dzieci poszaleją na placu zabaw (UWAGA! Nie polecamy huśtawek, te dla najmłodszych ledwo zipią, są niebezpieczne, oparcia są zupełnie luźne..), ukleją się watą cukrową, pobawią w indian i kowbojów (przebrania mile widziane! ;)), a także pojeżdżą na maleńkim kucyku.
Nie jest to miejsce na cały dzień, raczej dwie godziny (łącznie z obiadem), więc jeśli nie macie pomysłu na krótki wypad, to spróbujcie pojechać właśnie tam. 😉…

Weekend z dzieckiem w Małopolsce – Zamek i Skansen w Dobczycach

 

WeekendZDzieckiemWMalopolsceZamekISkansenWDobczycach1

To prawdopodobnie była nasza ostatnia wycieczka tylko we trójkę, ja już się zdecydowanie toczę a nie chodzę i czekam z niecierpliwością na rozdwojenie się. 😉 Do zamku w Dobczycach warto wybrać się przede wszystkim dla widoków na jezioro i tamę. Można wspiąć się na basztę i po prostu patrzeć, rozkoszować się tym niesamowitym krajobrazem, będącym połączeniem wody i lasu (nooo.. chyba, że tylko ja tak mam ;p ). Sam zamek w sobie jest niewielki, jego zwiedzanie to góra 40 minut, podobnie ze Skansenem, więc w sam raz dla tupotu małych stóp, by ani się nie zmęczyć ani nie znudzić. Wokół jest mnóstwo zieleni – można zabrać koc, schować się w cieniu i zrobić sobie rodzinny piknik.…