Dziecięce eksperymenty – Zamarzanie

 

Zima zaskoczyła nas w tym roku. Odkąd mieszkam w Krakowie (niestety) nie pamiętam tak siarczystych mrozów, które doprowadzają do bólu palców. A wiadomo, w naszym pięknym mieście jak zimno to i smog… Udało nam się w największe wichury wyjść na sanki, a od dwóch dni kisimy się w domu, bo aż strach wyjść, kiedy powietrze da się kroić nożem. Więc korzystamy z mrozu w domu. 😉

Co będzie nam potrzebne?
  • 5 słoików
  • 1 l wody
  • 4 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki płynu do naczyń
  • słomka
  • tacka
Jak się bawiłyśmy?

Aurelka nalała do słoiczków wody.
Następnie do pierwszego wsypała cukier, spróbowała i porządnie wymieszała, odstawiła na tackę.
Do drugiego słoika wsypała sodę, wymieszała i odstawiła. Do trzeciego słoika wsypała sól, do czwartego nic, a do piątego płyn do naczyń. Oczywiście zrobiła mnóstwo baniek wdmuchując powietrze przez słomkę. 😉

Później wyniosłyśmy całą tackę na balkon i zostawiłyśmy na cztery godziny (dziś w Krakowie o tej porze było ok. -10 stopni).

Nasze obserwacje nas zaskoczyły!

  • Soda – średnio zamarznięte, woda w środku, można wsadzić rękę
  • Sól – nie zamarzło wcale
  • Cukier – średnio zamarznięte, woda w środku, można wsadzić rękę – wciąż pycha 😉
  • Płyn do naczyń – zamarzł najszybciej, bańki się niestety nie utrzymały, trochę zamarzniętej piany
  • Woda – związała bardzo mocno

A wy? Eksperymentowaliście już z lodem? 😉 – Mama

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *