Dziecięce eksperymenty – Zimowe funiversity

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-1

Jeden z moich ulubionych dźwięków – domofon, a tam miły głos oznajmiający – kurier! 😀
– Żooono, co Ty znowu zamawiałaś?
– Niiiic? <oczka niewiniątka>
– Na pewno?

Tym razem na pewno! To przesyłka – niespodzianka pełna eksperymentów z okazji zbliżających się świąt i pukającej do drzwi zimy. Jakiś czas temu pokazywaliśmy Wam eksperymenty od Funiversity, więc już na pewno wiecie co warto dziecku dołożyć do prezentu, zamiast czekolady i cukierków. 😉
To też świetny pomysł na prezent dla dziecka znajomych, którego nie znamy – każdemu dziecku (a przynajmniej takim, które mają przynajmniej trzy lata ;)) się spodoba taka zabawa.

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-2

Fun SNOW

To najfajniejszy eksperyment ze wszystkich dotychczas przez nas przetestowanych! W pudełku znajdziemy probówkę z poliakrylanem sodu, który po dodaniu (koniecznie lodowatej wody – efekt jest jeszcze lepszy!) wody zamienia się w puszysty śnieg, brokat dla mieniącego efektu (choć moim zdaniem byłoby idealnie gdyby brokat był biały lub niebieski – zielony średnio pasuje..) oraz bombkę, do której należy nałożyć śniegu i stworzyć coś na kształt kuli śnieżnej. Warto po złożeniu złapać bombkę klejem by się nie rozleciała podczas wieszania na choince. 😉

Psota (no dobra, my też. :D) nie mogła przestać dotykać śnieżku. Jest niesamowicie przyjemny w dotyku, chłodny, puszysty, a jak się go mocno ściśnie to przypomina w konsystencji krem. Resztę odłożyliśmy i jutro stworzymy z tego zimową krainę. 😉

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-3

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-4

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-5

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-6

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-7

Fun GOO

To taki sam glutek jak ostatnio, tylko w zimowym kolorze. Psota nuciła Krainę Lodu i robiła z Tatą glutka.

Wielu rodziców może kręcić nosem na zawartość boraksu w eksperymencie ale uspokajamy – jeśli tylko Twoje dziecko na 100% tego nie wypije, a Ty Mamo nie jesteś w ciąży, to spokojnie możecie się bawić Fun Goo. Poza tym – boraks nie jest bardziej toksyczny niż sól kuchenna i jest powszechnie używany do prania, mycia podłóg.

Polimer świetnie się rozciąga, podskakuje jeśli uformujemy go w kulkę i UWAGA! Jest powodem do śmiechu aż do bólu brzucha. 😉

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-8

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-9

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-10

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-11

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-12

Fun THERMO

To też już znany przez nas eksperyment z folią termokurczliwą, tym razem w wersji mikołajowo – reniferkowo – choinkowo – bałwankowej. Chociaż oczywiście możecie narysować na folii co tylko chcecie! Wszyscy przecież wiedzą, że te wcześniej wymienione to chwyt marketingowy, a prawdziwym symbolem świąt są… mandarynki (a własnie że nie bo barszcz z uszkami! – Tata). 😀

W tym eksperymencie nie został dołączony marker – ale dobrej jakości kredki sobie poradzą z odrysowaniem wzoru, chociaż my pociągnęłyśmy najpierw markerem, żeby nasza ozdoba była wyraźniejsza. Psotka pokolorowała reniferka (Svena oczywiście), ja zrobiłam Mikołaja. Potem w trójkę siedzieliśmy przed piekarnikiem oczekując na skurczenie się. 😉

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-13

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-14

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-15

 

dzieciece-eksperymenty-zimowe-funiversity-16

Jeśli nie wiecie czy Wasze dzieci polubią świat nauki poprzez eksperymenty – kupcie gotowe zestawy od Funiversity (teraz jest obniżka! :)), jeśli uważacie, że Wasz trzy – czterolatek jest za mały to.. Zaufajcie mu, prawdopodobnie macie jeszcze mądrzejsze dziecko niż Wam się wydaje! 😉 – Mama

Widać tu pewne podobieństwo do zabawek z przełączanymi „poziomami”. Najmłodszych przede wszystkim cieszy że „coś się dzieje”: sztuczny śnieg pęcznieje, glutek się ciągnie a folia się wije i zwija w piekarniku. Starsi docenią rzeczowe wyjaśnienia zjawisk zawarte w instrukcji i być może będzie to dla nich zachęta by szukać więcej informacji na własną rękę. Dzisiaj Wasza pociecha będzie przesypywała sztuczny śnieg w misce, a za kilkanaście lat zbuduje własny transformator Tesli. 🙂 – Tata

Komentarze 3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *