Wycieczka z dziećmi – Żywe Muzeum Piernika

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-1

Odwiedziliśmy już wiele miejsc, ale to skradło nasze serca i jest obecnie na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o muzea (bo wiadomo, że jeśli o lokalizację, to MAZURY nie spadną z podium nigdy). Żałowaliśmy, że urlop nie jest z gumy i nie możemy spędzić w Toruniu więcej czasu. Przepiękne miasto, przemili ludzie i wisienka, a raczej pierniczek na torcie, czyli Żywe Muzeum Piernika.

Warto zarezerwować dzień wcześniej bilety (pokazy odbywają się o każdej pełnej godzinie pomiędzy 10 a 18), by nie stać w kolejce i nie obejść się smakiem.

Ceny biletów

  • dzieci poniżej 3 roku życia – wstęp bezpłatny
  • dzieci, uczniowie niepełnosprawni – wstęp bezpłatny
  • dzieci, uczniowie, studenci (do 26 roku życia) – 9,5 zł
  • seniorzy (od 60 lat) – 12,50 zł
  • dorośli – 14 zł
  • dorośli niepełnosprawni – 9,5 zł

Podstawowy pokaz trwa około 75 minut. W tym czasie posłuchaliśmy o historii pierników, wąchaliśmy przyprawy, ugniataliśmy ciasto i wciskaliśmy w formę, wycinaliśmy i wypiekaliśmy własnoręcznie zrobione pierniczki.

Świetne wrażenie sprawia przygotowanie aktorskie „przewodników”. Wizyta na pierwszym piętrze stylizowana jest na przystąpienie do średniowiecznego cechu, wraz ze stosowną oprawą, przysięgą i technikami. Uwaga! Najmłodsi mogą się zdziwić, gdy usłyszą wiele zwrotów, których we współczesnej mowie już się nie uświadczy. 🙂 – Tata

Na miejscu jest też sklepik z piernikowymi wyrobami i pamiątkami. Bilety na pokaz są tanie, za to w sklepiku można zostawić majątek (i to nie przez ceny, ale przez tyle pięknych rzeczy, bez których szkoda by było wrócić do domu, jak na przykład musztarda piernikowa!). 😉

Na drugim piętrze można zobaczyć bardziej nowoczesne maszyny, powycinać i polukrować piernikowe serca, od mistrzyni lukrowania dowiedzieć się kilku ciekawostek na temat ozdabiania.

Piętro owe pokazuje produkcję piernika pod koniec okupacji (pierwsze lata XX wieku, o ile mnie pamięć nie myli), raczkujący kapitalizm, wyzysk i konspiracyjne podkradanie prądu do zasilania wielkich maszyn mieszających.

Pochwały należą się wszystkim paniom i panom z obsługi muzeum za cierpliwość do pociech w każdym wieku, spokojne tłumaczenie i niesamowicie przyjazny stosunek. Zdecydowanie każde dziecko będzie zachwycone pokazami! – Tata

Aurelka była zachwycona, a całą drogę do Krakowa wcinała piernikowe ciasteczka. 😉 Za rok wrócimy tam jeszcze raz! – Mama

Z uwag praktycznych: toruńskie uliczki są jeszcze ciaśniejsze od krakowskich i nie polecam szukać miejsca do parkowania w ścisłym centrum. W niektóre bramy pojazdy szersze niż ok. 1.8m albo nie wjadą albo ryzykują zarysowanie lakieru po bokach. Dobrym pomysłem jest zostawienie auta na jednym z pobliskich parkingów (np. nad rzeką). – Tata

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-2

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-3

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-4

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-5

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-6

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-7

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-8

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-9

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-10

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-11

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-12

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-13

 

wycieczka-z-dziecmi-zywe-muzeum-piernika-14

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *