Zabawa w strażaka – płonąca ciastolina

 

Zabawa-w-strazaka-plonaca-ciastolina-1

Ostatnio ‚gasiłyśmy’ ogniste kubeczki a teraz lepiłyśmy zabawne ogniki z naszej ulubionej ciastoliny. Jeśli jeszcze nie znacie na pamięć naszego przepisu (ja rozbudzona w nocy klepię formułkę. ;p) to podaję go po raz kolejny. A może trafiliście do nas pierwszy raz? Polubcie naszą stronę facebookową i zostańcie na dłużej!

Co będzie nam potrzebne na jeden kolor? (Ciastoliny wyjdzie dużo, warto ją po przygotowaniu podzielić na pół i po ostudzeniu owinąć folią spożywczą i schować, za kilka dni będzie znowu świetna i rozwijająca zabawa!)

  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka wody
  • 1/2 szklanki drobnej soli
  • odrobina barwnika w proszku (u nas pomarańczowy, żółty, czerwony)
  • 1 łyżeczka creme of tartar
  • 1 łyżka oleju
  • można dodać też olejki zapachowe, np. pomarańczowy, cytrynowy i truskawkowy

Jak zrobić ciastolinę?

Do garnka z grubym dnem dodajemy wszystkie składniki, mieszamy drewnianą łyżką i lekko podgrzewamy, cały czas mieszając. Ciastolina jest gotowa kiedy sama odchodzi od garnka, wyciągamy, studzimy, ugniatamy.

Psotka lepiła kuleczki, które ‚gasił’ strażak, ogniki, mieszała kolory, próbowała rozdzierać, wyrabiała jak ciasto. – Mama

 

Zabawa-w-strazaka-plonaca-ciastolina-2

 

Zabawa-w-strazaka-plonaca-ciastolina-3

 

Zabawa-w-strazaka-plonaca-ciastolina-4

Komentarze 2

  • gdzie szukać tego „creme of tartar” ? i co to jest czy idzie czymś to zastąpić ?

    • Nietrudno go znaleźć w sklepach z „kuchniami świata”. To popularny dodatek do ciast np. we Francji albo Wielkiej Brytanii. Polska nazwa na tę substancję to kamień winny, da się go znaleźć na popularnym serwisie aukcyjnym.

      Niestety nie da się go niczym zastąpić. 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *