Arrrr – Piracka ciastolina

 

Arrrr-Piracka-Ciastolina-1

Ciastolina nam się zdecydowanie nie nudzi i znajdujemy na nią sto pomysłów, przepis wciąż powtarzam ten sam, bo jest po prostu najlepszy i po przetestowaniu kilku innych nie zamierzam go zmieniać, bo wystarczy, że ja zmarnowałam kilogramy mąki i soli – Wy już nie musicie. 😉

Psotka uwielbia ostatnio dwie bajki (tak tak, puszczamy jej bajki.. Prawdopodobnie czyni nas to jednymi z tych ‚złych’ rodziców’ ;p) – Jake i Piraci z Nibylandii oraz Lwia Straż (nałgowo słuchamy w aucie soundtracku z tej bajki i razem z Aurelką śpiewamy. ;)) Jako, że nie wypuszcza pirackich figurek z rąk, to robimy jej z nimi zabawy. Dziś zapraszamy na pełne przygód poszukiwanie skarbów. Skarb znajduje się w bardzo niebezpiecznym miejscu – góra ‚Czarny Diament’ jest niezwykle stroma, wokół porasta ją ciemna dżungla i strzeże wszystkowidząca papuga. Jeśli wybierzecie się z nami – będziecie mogli odkryć prawdziwe złoto, bursztyny. złote dukaty i perły. Jesteście gotowi? AHOJ!

Co będzie nam potrzebne?

  • 1 szklanka mąki
  • 1/2 szklanki soli
  • 1 szklanka wody
  • 1 łyżeczka creme of tartar
  • czarny barwnik
  • złoty i srebrny brokat
  • 1 łyżka oleju
  • złote dukaty, piraci, drzewk, szlachetne kamienie

Jak zrobić ciastolinę?

Do garnka dokładnie odmierzamy szklankę soli i pół szklanki mąki, dolewamy wodę, dodajemy barwnik, brokaty i creme of tartar. Podgrzewamy na małym ogniu i cały czas mieszamy drewnianą łyżką. Ciastolina będzie gotowa jak zacznie odchodzić od garnka. Wyciągamy, ugniatamy (pod warunkiem, że ciepła masa nie robi na Was wrażenia, jesli macie delikatne dłonie to chwilę odczekajcie) i tworzymy piracką przygodę. – Mama

 

Arrrr-Piracka-Ciastolina-2

 

Arrrr-Piracka-Ciastolina-3

 

Arrrr-Piracka-Ciastolina-4

 

Arrrr-Piracka-Ciastolina-5

Komentarze 2

  • Witam, co to jest i gdzie kupić creme of tartar?

    • Witamy. 🙂 Inne nazwy to kamień winny lub wodorowinian potasu. Za granicą jest popularnym składnikiem ciast i można go kupić osobno. U nas raczej występuje tylko jako część proszku do pieczenia (ale do ciastoliny potrzebna jest postać czysta!). Można kupić tę substancję na portalu aukcyjnym albo udać się do sklepu typu „kuchnie/produkty świata” i tam szukać właśnie Cream of Tartar. My akurat zaopatrujemy się w Galerii Krakowskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *