Bańki puszczane słomkami

 

BankiPuszczaneSlomkami1

Nasza przewrotna Psotka, nie chce wciąż za bardzo mówić i woli pokazywać (a my wciąż nie potrafimy udawać głupich, nie rozumiejąc o co jej chodzi, ale ćwiczymy! :P), za to żeby było śmieszniej powie ‚gzik, trzy’ – niby trudne słówka, ale takich zwyczajnych jej się wciąż nie chce.

No nic, wplatamy wciąż do zabaw ćwiczenia logopedyczne i myślimy nad jakimś mini przedszkolem, co by ją puścić na 2 – 3 godzinki między dzieci, one pewnie nie byłyby tak łaskawe i w końcu by musiała zacząć mówić o co jej chodzi. ;p

Co będzie nam potrzebne?

  • plastikowa butelka
  • kilka słomek (zależy od średnicy szyjki)
  • kilka recepturek
  • woda
  • płyn do naczyń lub płyn do baniek

Jak się bawiliśmy?

W odróżnieniu od tej zabawy – usta podczas dmuchania układają się trochę inaczej, chociaż ta pierwsza wciąż wygrywa podczas kąpieli z Tatą. 😉

Butelkę przecinamy mniej więcej 10 cm poniżej korka ostrym nożem, wyrównujemy krawędzie.

Rozgrzewamy żelazko na maksa i obciętą butelkę na chwilę przykładamy do stopy, delikatnie obracając – brzegi się zaokrąglą i nie poranią malucha. Odkładamy do ostygnięcia.

W tym czasie tniemy słomki na trzy równe części, związujemy recepturką. Wkładamy w szyjkę (ewentualnie dodajemy lub odejmujemy słomkę by dobrze się trzymało).

Do miseczki wlewamy dwie łyżeczki płynu do naczyń i ciepłą wodę. Zamaczamy słomki i wydmuchujemy bańki! 😉 – Mama

 

BankiPuszczaneSlomkami2

 

 

BankiPuszczaneSlomkami3

 

 

BankiPuszczaneSlomkami4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *