Patatajka – koń na kiju

 

PatatajkaKonNaKijku1

Ostatnio przechodząc przez popularny sklep z zabawkami napatoczyłam się na konia, cudaka na kiju – za pięć dych. Ot kawałek materiału i badyl, pięćdziesiąt złotych. W głowie szybko włączył mi się kalkulator i uznałam, że sama taki zrobię za góra piętnaście złotych a przy tym będzie o wiele lepsza zabawa. 😉 Jako, że Psota ostatnio jest strasznie figurkolubna i bawi się najchętniej konikami (i dinozaurami ;p), robi radosne patataj i ihaaa (choć tego to ją nauczył Tatuś, grając z nią razem w Wiedźmina i jeżdżąc na Płotce… ;)) (Dalej, Płotka, dalej! – Tata) to postanowiłam jej takiego konika do zabawy zrobić. 😉 Och, to był strzał w dziesiątkę! ;p Ledwo dała nam go na dwie minuty by strzelić mu jedno zdjęcie. ;p

Co będzie nam potrzebne?

  • para długich i grubych skarpet w ulubionym kolorze
  • kawałek sznurka
  • 4 guziki
  • trochę nitki i igła
  • duże opakowanie waty
  • kijek o długości 65 cm – większe dziecko, większy kijek 😉

Jak zrobić konia? 😉

Jedną skarpetę napychamy watą, staramy się robić to dość równomiernie. Drugą skarpetę przecinamy na pół (na stopę i łydkę), tniemy w paseczki na grzywę, przyszywamy do skarpety wypełnionej watą. Doszywamy oczka – u nas z dużego różowego guzika i mniejszego czarnego.

Tak przygotowanego konia nabijamy na kijek, mocno związujemy formując ładną głowę i długą szyję.

Dodatkowo na pyszczku wiążemy uprząż i patatajkamy! 😉 – Mama

 

PatatajkaKonNaKijku2

 

 

PatatajkaKonNaKijku3

 

 

PatatajkaKonNaKijku4

 

 

PatatajkaKonNaKijku5

Komentarze 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *