Dwuskładnikowa ciastolina – bez gotowania!

 

DwuskladnikowaCiastolina1

Niestety krakowskie powietrze wciąż nas nie rozpieszcza (aż zaczęliśmy obmyślać plan ucieczki i budowy domu na Mazurach..), dzieci, kobiety w ciąży, astmatycy i osoby starsze nie powinny spędzać czasu na zewnątrz, bo normy są przekroczone o ponad tysiąc procent – okna nie idzie otworzyć, a co dopiero pobawić się na placu zabaw, choć słońce nieśmiało zza smogowej chmury próbuje zachęcać do wyjścia..

A więc szalejemy z zabawami w domu, marząc o czystym, warmińskim powietrzu.

Co będzie nam potrzebne?

  • 250 ml najtańszej odżywki do włosów
  • 2 szklanki mąki ziemniaczanej

Jak się bawiłyśmy?

Po odmierzeniu składników Psota wymieszała je ze sobą, ugniotłyśmy i ciastolina nie ma odpoczynku. 😉 Jest super rozciągliwa, trochę jak flubber, elastyczna, przepięknie biała – świetna do zabawy ze zwierzątkami polarnymi, choć oczywiście można ją również zabarwić dodając wcześniej dowolny barwnik do odżywki i dokładnie mieszając.

Bardzo fajnie odciskają się w niej kształty, można lepić – ale po zbyt mocnym ogrzaniu w rękach zaczyna z nich uciekać. 😉

My bawiłyśmy się krówkami i owieczką, robiłyśmy im zagrodę, ślizgawkę, kuleczki na których mogły siedzieć, rozciągałyśmy, a po zabawie owinęłyśmy folią spożywczą i schowałyśmy do lodówki. Następnego dnia trzeba było dać jej tylko trochę ciepła i znów była rozciągliwa, a przede wszystkim niesamowicie przyjemna w dotyku i pachnąca! 😉 – Mama

 

DwuskladnikowaCiastolina2

 

 

DwuskladnikowaCiastolina3

 

 

DwuskladnikowaCiastolina4

 

 

DwuskladnikowaCiastolina5

 

 

DwuskladnikowaCiastolina6

 

 

DwuskladnikowaCiastolina7

 

 

DwuskladnikowaCiastolina8

Komentarze 11

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *