Naciąganie recepturek na gwoździe

 

NaciaganieRecepturekNaGwozdzie1

Jak już pewnie zauważyliście – Psota uwielbia pomagać Tacie w majsterkowaniu, uwielbia mieszać mu w gwoździkach i konfirmantach, przekładać wiertła i kołki, bacznie obserwować i zakładać ostrze do wyrzynarki (i chować bity tak, że znajduję je dopiero tydzień później 😉 – Tata). Stąd pomysł na dzisiejszą zabawę, która dodatkowo wspaniale rozwija małą motorykę i wpisuje się w terapię ręki (a o tym więcej pisała Ciocia Ania tutaj).

Co będzie nam potrzebne?

  • dynia, dość płaska, żeby stabilnie leżała na stole
  • małe gwoździki
  • drewniany młotek
  • kolorowe recepturki

Jak się bawiliśmy?

Przed każdą zabawą tłumaczymy Aurelce na czym będzie owa polegała, pokazujemy jej, a potem pozwalamy samej ją odkryć. 😉

Najpierw wspólnie wbiliśmy gwoździki (byliśmy przekonani, że to właśnie wbijanie najbardziej ją zainteresuje, ale zaskakuje nas każdego dnia ;)), biedne były nasze palce, obijane drewnianym młotkiem. ;p (Tak w zasadzie to Aurelce najbardziej podobało się wciskanie gwoździ własnoręcznie – skóra dyni na szczęście była wystarczająco miękka. – Tata)

A później nakładaliśmy na gwoździe małe recepturki – i to właśnie naciąganie najbardziej jej się podobało, a nas totalnie rozbrajała jej pełna skupienia mina. 😉 Przy okazji nazywaliśmy kolory gumeczek. – Mama

 

NaciaganieRecepturekNaGwozdzie2

 

 

NaciaganieRecepturekNaGwozdzie3

 

 

NaciaganieRecepturekNaGwozdzie4

 

 

NaciaganieRecepturekNaGwozdzie5

 

 

NaciaganieRecepturekNaGwozdzie6

 

 

NaciaganieRecepturekNaGwozdzie7

 

 

NaciaganieRecepturekNaGwozdzie8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *