Tarcie jabłek

 

TarcieJablek1

Mówią, że ten kto je jabłka, nie musi odwiedzać lekarza. I coś w tym jest, pomimo ostatnich spadków i skoków temperatury – przeziębienie się nas nie ima i dobrze, niech nas omija szerokim łukiem! 😉 Psota ostatnio sobie ulubiła picie soku z marchewki i jabłka (przez co utrzymuje piękną opaleniznę ;D), jabłka wcina w całości, tarte, pije kompocik i zjada z kaszą i żurawiną/rodzynkami.

Dzisiaj wałęsając się kolejną godzinę po sklepie meblowym (o dziwo, to faceci się nie mogli zdecydować, pomimo tego, że ja ze szwagierką od razu wiedziałyśmy co chcemy i bez którego łóżka nie wychodzimy. ;p) wpadła mi w oko urocza tarka w kolorze czerwonym. 😉

Psotę zmęczyło bieganie/skakanie/czołganie się po wszystkich meblach wypoczynkowych i słodko sobie spała w wózeczku, a ja już myślami byłam w domu, przy misce pełnej pachnących jabłek.

Co będzie nam potrzebne?

  • plastikowa tarka
  • kilka jabłek/gruszek/marchewek

My jabłek nie obieramy, Mama zawsze mi mówiła, że pod skórką jest najwięcej witamin, więc tylko pokroiłyśmy na ćwiartki, wykroiłyśmy gniazda nasienne i tarłyśmy nasz pyszny, jabłkowy mus przy okazji ćwicząc małą motorykę. 😉 (A ja ze smakiem pomogłem „posprzątać” 😉 – Tata)

Każdy rodzic doskonale wie, że przychodzi taki moment w ciągu dnia, że trzeba ugotować obiad dla całej rodziny. Nie możemy wtedy skupić 100% uwagi na naszym dziecku bawiącym się w swoim pokoju. Co wtedy? Podrzucamy dziecku tablet, czy włączamy bajkę na telewizorze/komputerze? A może zamiast iść na skróty, warto zaprosić do kuchni małego pomocnika. Kochani rodzice, będziecie w szoku jak wiele pomocy uzyskacie. 😉 A ile profitów z tej współpracy uzyska nasza pociecha!

Mam wymieniać zalety? Proszę bardzo:

  • ćwiczenie motoryki małej – im wcześniej dziecko nauczy się jeść sztućcami tym w przyszłości lepiej będzie sobie radzić z manipulacją małymi przedmiotami, a co za tym idzie pisanie w szkole nie będzie, aż taką katorgą.
  • budowanie więzi – gotowanie to kolejna możliwość na spędzenie wspólnie czasu, wspaniałe rozmowy, na pokazanie dziecku, że jest niezwykle wartościowe i może wykonywać te same zadania co dorośli.
  • w trakcie gotowania możemy przemycać treści związane z prawidłowym odżywianiem. Wyrabianie prawidłowych nawyków żywieniowych procentować będzie w dorosłym życiu. Uchroni dziecko od chorób: otyłości, cukrzycy, nadciśnienia.
  • wspaniały sposób na naukę kolorów i poznawanie nowych smaków- stymulacja zmysłów na najwyższym poziomie. Nie wspominając o tym w jak wyśmienity sposób można połączyć gotowanie z przekazywaniem informacji o porach roku. Przecież jak doskonale wiemy nie ma nic lepszego niż sezonowe owoce i warzywa. Czyż nie jest wspaniale czuć zapach szczypiorku i w myślach wracać do słonecznej wiosny? Pobudzajmy wyobraźnie!
  • opanowanie umiejętności gotowania przyda się w dorosłym życiu, a i zachęcać będzie do dalszego rozwoju umiejętności. Kto wie? Może to właśnie Twoja córcia/Twój synek w przyszłości zostaną sławnymi kucharzami?
  • KREATYWNOŚĆ – po raz kolejny przewija się to słowo i DOSKONALE! Tworzenie nowych przepisów, pięknych dekoracji talerzy, czy nawet ozdabianie stołu. To wszystko spowoduje, że mózg dziecka będzie pracował na najwyższych obrotach, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

A więc chochle w dłoń, deska, miseczka na stół i do kuchni na świetną zabawę! – Ciocia Ania

TarcieJablek2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *