Domowa ciastolina

 

DomowaCiastolina1

Wszystko co da się gnieść, mieszać, odciskać i formować w kuleczki zyskuje uznanie naszej małej Psoty. Potrafi spędzać dobrych kilkadziesiąt minut (co pozwala na oddanie się słodkiemu obserwowaniu kątem oka dziecka, książce i gorącej, GORĄCEJ kawie) na zabawie. Jest to zdecydowanie zabawa dla dzieci, które etap ‚co znajdę, to zjem’ mają już za sobą, choć nawet jeśli kawałek domowej ciastoliny znalazłby się w żądnej spróbowania paszczy, absolutnie nic by się nie stało, bo składniki są bezpieczne i spożywcze. 😉

Składniki na dużą porcję domowej ciastoliny:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka drobnej soli (najtańszej)
  • 2 łyżki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka olejku waniliowego*
  • 1 łyżka oleju
  • 1,5 szklanki gorącej wody
  • barwniki spożywcze w proszku**
  • drewniana łopatka

Przygotowanie:

Do garnka wsypujemy najpierw suche, następnie mokre składniki. Podgrzewamy na minimalnym ogniu co jakiś czas mieszając (będzie to trwało około piętnastu do dwudziestu minut). Masa będzie gotowa, kiedy całkowicie będzie odrywać się od garnka a po naciśnięciu jej palcem nie będzie przyklejała się do niego.

Przygotowaną ciastolinę odkładamy na kilka minut do ostygnięcia, następnie dzielimy na tyle części ile mamy barwników, dodajemy i wyrabiamy wraz z barwnikiem jak ciasto na pierogi.

Ciastolinę przechowujemy w lodówce owiniętą folią aluminiową lub w plastikowych pojemniczkach.

* Zamiast olejku waniliowego można dodać zwykły olej, jednak ciastolina nie będzie przyjemnie pachniała.

** Ja tym razem użyłam składników w płynie, lecz barwniki w proszku dadzą nam bardziej wyraziste kolory.

Do zabawy możemy dać dziecku wiele rzeczy – foremki, łyżki drewniane, zakrętki, duże korale, klocki – wszystko czym można odcisnąć kształt. – Mama

Rozwijanie integracji sensorycznej to świetna zabawa i ważna sprawa! Dzięki lepieniu, formowaniu, poznawaniu konsystencji i struktur pomagamy dziecku przyswoić informacje płynące z dotyku. To właśnie dzięki nim kiedy jesteśmy przytulani czujemy się bezpieczni, a kiedy dotykamy gorącego naczynia – szybko zabieramy rękę. – Ciocia Ania

DomowaCiastolina2

Komentarze 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *